Haha i Loki bałby się zaatakować xD Każdy by się bał - wzięliby go za jakiegoś psychopatę xD
I dla "drapania" xD
Jak idzie pisanie #47?
/Patrząc na pewien... ykhm, epizod Lokiego z koniem, nic dziwnego, że bałby się zaatakować. Gdyby przpatatajał do domu z małym jednorożcem o zielonych oczętach, papcio Odyn by już chyba tego nie zdzierżył.
/Drapanie drapaniem. Grunt, że rozpieszcza i spłaca mandaty, I od czasu do czasu nieco poprzygniata do materaca.
/Liczysz na jeszcze jeden tydzień ze Stucky :P? Jeśli tak, niestety cię rozczaruję i wyrobię się w terminie.
S,B: Jak to czymś niespieralnym? Co wy w domu macie? Steve to przestań sobie kupować i zacznij nosić jego? Lubienie przez staruszki nie wiem czy takie dobre jest. One są wścibskie, zaraz ci zacznie żonki szukać, by cię nawrócić.
S: Też chciałbym wiedzieć czym są te plamy, ale nigdy się nie dowiedziałem. Wiem tylko, że gdy raz "pożyczył" sobie moją białą bluzę, wrócił do domu wręcz wytaplany w smarze. Czasem mam wrażenie, że robi to specjalnie,
B: Nie prawda, dupku.
S: Nie? To chociaż raz oddaj mi jakąś część garderoby w nienaruszonym stanie.
I z wielką chęcią nosiłbym jego ubrania, ale jestem od niego wyższy o prawie cztery cale, więc raczej się to nie uda. W drugą stronę jest już prościej. A co do staruszki to cóż, już próbowała umawiać mnie ze swoją wnuczką.
B: Bo jesteś Kapitanem Ameryką. To daje ci fory.











