Nie chcę recenzji tekstu, chcę to coś co mi obiecałaś dać, gdy coś spróbuję napisać xD no więc ja spróbowałam xd chyba, że wysłałaś na gmaila to jeszcze na nim nie byłam xD
A czy tak nie jest w życiu Steve, że te wartości liczą się najbardziej? :p mówiłam że zwalę Stucky :(((((
Bo może takiego niegryzącego focha Ci zapodały? :p może im nie przeszkadzać ale jako kochająca właścicielka powinnaś jednak rozpoznawać.. Chyba że nie kochasz..
Dobra, ja się już nie odzywam.
/Nie, niczego jeszcze nie wysłałam, ale na swoją obronę mam to, że nie spodziewałam się, że tak tak szybko coś napiszesz. Jasne, mogę napisać coś na szybko, ale możesz mi wierzyć, że nie chciałabyś tego czytać :P Właśnie kończę kolejną część "Nieba..." i mam część jednego z kolejnych wyzwań, ale teksty nie są jeszcze skończone. Skończone mam jedynie #55. Daj mi więc trochę czasu. Chyba, że inaczej interpretujesz coś z "coś ci podrzucę" :P
/A liczą? "Bóg" - Steve prowadza się z asgardzkim bożkiem. "Honor" - jego to jeszcze może i ma, ale oszukiwał przyjaciela. "Ojczyzna" - dwukrotnie został zdrajcą/ "Bucky"... cóż, to też zwalił. Oczywiście teraz żartuję :P
/Wiesz, jak siedzą obok siebie dwa identyczne gady, a ty widzisz jedynie ich ogony wystające zza paprotki, łatwo o pomyłkę. Na szczęście nie wydają mi się mieć tego jakoś szczególnie za złe.
S: Jak tam? Już po czy przed małym co nieco z Bucky'm? Słyszałam, że lubisz po nim malować, co wtedy czujesz?
Nie raz już mówiłem, że odmawiam odpowiadania na takie pytania i wciąż się tego trzymam. To po pierwsze. Po drugie - tak, lubię po nim malować. To takie nasze małe... hobby. Polecam.














