N: Żegnamy więc naszą szczęśliwą rodzinkę i wracamy do mniej szczęśliwej gromadki.
***
styczeń 2017
Sam przełączył zamontowane w masce gogle na wykrywanie
podczerwieni i skupił się na skanowaniu terenu wokół przejętego kompleksu magazynów
utworzonego na terenie dawnego portu. Oficjalnie niedziałającego. Nieoficjalnie
– przerzucającego towar w nocy z niedzieli na poniedziałek, równo co dwa
tygodnie.
Podejrzewali, że za wszystkim stoi IGH – wojskowa
organizacja testująca na żołnierzach leki nielegalne leki i maczająca palce w
eksperymentach na ludziach. Usłyszeli ostatnio o "wzmacniaczach
bojowych", czyli proszkach oddziałujących na nadnercze i wpływających na
produkowaną przez nie ilość adrenaliny. Zwiększały siłę i odporność na ból,
spowolniały zmęczenie, przyśpieszały metabolizm oraz regenerację sił. Miały
jednak sporo skutków ubocznych, o których dowiedzieli się, kiedy część leków
wyciekła, ruszając w obrót na czarnym rynku. Jej pojawienie się przyniosło
spore żniwa zarówno wśród narkomanów, "fanów większych wrażeń", jak i
ludzi próbujących dorównać coraz większej grupie Uzdolnionych. „Chcieli poczuć
się bezpiecznie na własnym podwórku” – jak powiedział jeden dzieciak, którego
kumpel kilka minut po zażyciu prochów i rzuceniu samochodem, zwyczajnie
przestał oddychać. „Jakby jego płuca zapomniały, jak to robić” – powiedział.


































