20 lutego 2017

o.

Ale i tak pewnie lepiej ci się to pisze trzecioosobową narracją niżeli pierwszo, bo wtedy pewne wątki musiałyby być albo omieniete albo rozwleczone w czasie? :p

Dobra, będę patrzeć na nowe xD prócz Pajaka, stara wersja mi styka xd 
/Pierwszoosobowa narracja była dość kłopotliwa, nie tylko przez to, że przedstawiała tylko jedno wydarzenie w jednym miejscu, to do tego wszystko było znacznie bardziej subiektywne. A Buniu jednak swoje - często specyficzne - zdanie na każdy temat miał. Nie ukrywam więc, że pisanie w trzeciej osobie jest znacznie prostsze i nie bardzo chciałabym wracać do pisania w dawnym stylu.

/Film o Pajęczaku będzie chyba pierwszym, który ominę. Nigdy nie lubiłam jakoś szczególnie jego postaci, a za Tony'ego też szczególnie nie lubię, by iść dla niego na ten film.
W: A jak moce? Czujesz się pewniejsza ich?
 Presja potrafi pomóc, ponieważ wiem, że musi mi się udać. Jednak czasem to tylko pogarsza sprawę. I może skończyć się to jak w Lagos. 
A: co ci zrobili?
 Nie wiem. Nie jestem pewna.
 S: no ale poradzisz sobie i odpoczniesz nw urlopie.
 Teraz nie ma już raczej wyboru i musimy sobie poradzić. Choć wiedza, że prędzej lub później ktoś będzie chciał zrobić z tego dziecka eksperyment naukowy, zdecydowanie nie pomaga.
S: nie udawaj! A co z jego głową? 
 Ależ ja nie udaję, przecież wiesz, że nie potrafię kłamać, więc jakże bym mógł...? I cóż, ciężko stwierdzić jak dokładnie z nim jest. Trzyma się tak dobrze, ponieważ przerwa od poprzedniego... resetu, jak sam to nazywa, wynosiła ponad dwa lata. Jednak nie obeszło się bez szkód. Ale póki Bucky na siłę będzie udawał, że jest okej, nie dadzą rady dokładnie ich ocenić.
B: wyjdziesz z tego, dobrze o tym wiemy.
 Tak, oczywiście, wiemy.

o.

#1 Będę musiała sobie kiedyś zrobić jakiś seans filmowy i pooglądać co nieco.. Choć ciężki mi z tym bo lubię i wole znać zakonczenia xD

#2 Podziwiam opis walk!
I jaka heca! Hydra miała zdrajcę, dobrze im tak xD
No i Bucky wymiotujący na Steve! Mający go jako swoją kotwice! Było lepsze niż ciąża Sharon!
Ale miło, że ona potrafi o siebie zadbać! Bierz ich dziewczyno!! 
/Cóż to tylko jakieś... szesnaście filmów i pięć seriali po kilka sezonów, więc weź tak z dwa tygodnie wolnego, a może nadrobisz wszystko, zanim zaczną wychodzić kolejne. W tym roku dojdą "Thor: Rangarok", "GOtG vol. 2" i Pajęczak, do tego serial "Inhumans", którego pilot ma być wyświetlany w kinach i "Defenders".

/Wiem, że rozwlekam ten wątek z Leo i rozwlekam od prawie dwóch lat (ups?), ale to jednak nie zwykłe opowiadanie, bo mam do opisania tylko fragment konkretnego dnia, więc muszę przerzucać niektóre rzeczy na przyszłość. Ale tym razem poważnie kulminacja będzie już niedługo, i okaże się, dlaczego on tak kręcił. A Hydra? On nigdy nie był po ich stronie, był po swojej własnej i okaże się, co z nimi robił.
/A Bucky wymiotujący na Steve'a jest aww :P?
Wanda: Jak ręką? 
 Kula drasnęła tylko mięśnie między kciukiem i palcem wskazującym. Boli jak diabli, ale nie jest szczególnie poważne. Wszystko dlatego, że ktoś chciał tylko mnie zranić, nie wyrządzić trwałą krzywdę. To dobrze.
A: cala i zdrowa jesteś?
 Nie.
Sharon; Jak się czujesz jako przyszła mama?
 Zdecydowanie nie tak dobrze, jak powinnam się czuć. W tym przypadku "nieplanowane" to chyba zdecydowanie zbyt małe słowo.
Steve: ekhm, kto miał rację? Jakie rokowania ma Bucky?
 Rację? Nie wiem o czym mówisz, przykro mi. Ot, taki pech. A Bucky? Mówi o sobie twarda sztuka i ma rację. A jego Bóg zdaje się go nienawidzić i kochać jednocześnie.
Bucky: Dobrze mieć cię z powrotem.
 Może tobie dobrze. Ja czuję się jak gówno.

#68

N: Znowu was okłamałam. Deadnę kogoś, ale jeszcze nie teraz :* Jakbym to zapowiedziała, efektu by nie było. Pytania kierować można do Steve'a, Bucky'ego i do... Kogo chcecie?
***
19 lutego 2017

Kiedy sala opustoszała, Sharon mogła choć nieznacznie odetchnąć i znowu zabrać się do pracy.  Nie była aż tak odurzona, by nie wiedzieć, o czym rozmawiają wokół, by nie móc znaleźć żadnego wyjścia z sytuacji. Bali się podawać jej większe dawki. Nie chcieli jej za bardzo uszkodzić.

Ponieważ według tego nazistowskiego cyborga, cholernego Zoli, była w dwunastym tygodniu ciąży.

o.

A jutro Avengersi mają lecieć na TVN'ie bodajże xD Ale pewnie będę pisać z Tobą <333 Więc niech mnie ominie xD
A z tego wszystkiego to "Mściciele" brzmią jeszcze spoko, ale to też kwestia dyskusyjna xD
Odpukać! Ale kino bez niego już nie będzie takie same!
/Pierwsi "Avengers" jakoś mnie nie urzekli. Przy pierwszym seansie było okej, ale potem - szału nie ma. O wiele chętniej wracam do pierwszego IM, CA:WS, GOtG, Antka czy CA:TFA. Ba, nawet krytykowany przez wszystkich IM2 podoba mi się bardziej od pierwszego filmu o Mścicielach. A na Steve'a to nie potrafię tam nawet patrzeć. Poważnie, ten strój jest tak okropny, że nawet te ze starych filmów są lepsze :P 
/Jak już zrezygnuje z roli Wolvieogo, powinien znów zaczepić się do jakiegoś musicalu. Naprawdę jest w tym dobry i nawet kiedy tańczył w głupiej reklamie Liptona, gęba mi się cieszyła :P
S: Wiesz, czas, czas i jeszcze raz czas.
 Tak, wiem.

19 lutego 2017

o.

No ale nazwa za długa i inicjały słów się nie pokrywają ;( Kto tak Rudą przetłumaczył? xD A pan Logan ma już wycięte komórki nowotworowe z nosa! Życzmy mu duuużo zdrowia <3
Ale rośnie nam chyba pokolenie takie, które właśnie będzie woleć angielskie nazwy etc, bo coraz więcej mamy zapożyczeń i przecież po angielsku wszystko brzmi lepiej ;o xD
/Nie pamiętam czy to Polsat czy TVN, ale uśmiałam się przy Szelmie, Wilku, Burzy, Mistyczce i całej reszcie. To tłumaczenie było naprawdę, naprawdę złe <3 A jeśli chodzi o angielskie nazwy, to czasem jestem za tym, żeby je pozostawiać. Spójrz na takiego Marvela. Co brzmi lepiej - Burza, Człowiek-Pająk, Rosomak, Człowiek-Mrówka, Mściciele i Nieludzie, czy jednak Strom, Spider-Man, Wolverine, Ant-Man, Avengers i Inhumnas? Jestem za tym, by pozostawiać nazwy własne w oryginale. 
/I yep, słyszałam o tym, że pan Jackman znów miał problemy nowotworowe. Wciąż młody z niego gość, ma dzieciaki do odchowania, więc całe szczęście, że kolejny raz udało mu się wyciąć te zmiany. 
S: Staraj się a może on to wreszcie doceni.
 Staram. I jakoś tego nie doceniał. Mało co docenia.

o.

Więc żal do Polaków którzy tak wybrali? :p a jakie były jeszcze opcje? Mogli tego w sumie nie tłumaczyć i zostawić jak jest :o
Ej! Bucky wyssał Steve'mu język! :o
Uroczy gif <333333333
/Pamiętam, że było jeszcze "Tajna Rada Czujności Antyszpiegowskiej". Tylko, że skrót jakoś im z tego nie wychodził :P A rozwinięcie od SHIELD to "Strategic Hazard Intervention Espionage Logistics Directorate". Kiedyś ktoś przetłumaczył pełną nazwę SHIELD jako "Dyrektoriat Logistyczny Interwencji Szpiegowskich do spraw Zagrożeń Strategicznych". I od razu ładniej brzmi niż te polskie potworki. Albo tłumaczenie Rogue na Szelmę, a Wolverine na Wilk </3
/Gif nie jest idealny, co widać np. po włosach Bunia, ale brzydki też nie jest <3
S: może po prostu przestań mieć wiarę i nadzieję że stary Bucky gdzieś tam jest?
 Dobrze, właśnie przestałem. W końcu to takie proste.

o.

Dziękuję <3 polecam się na przyszłość <333 i w sumie takie rozwiniecie trzeba podesłać do polskiego Foxa, bo jak się nie mylę oni mają Agentów T. A. R. C. Z. Y.
Więc życzymy go Nataszy! <3 
/Pamiętam, że przy okazji premiery sporo było głosów na ten temat. Przecież ten skrót jest po prostu niepoprawny :/ Rozwinięcie polskie brzmi: Tajna Agencja Rozwijania Cybernetycznych Zastosowań Antyterrorystycznych albo Tajna Agencja Reagowania w Czasie Zagrożenia Atakiem (jedno rozwinięcie jest z filmów, drugie z kreskówek). To samo z "Avengersami", którzy pojawiają się w polskim dubbingu. To niepoprawne, bo liczba mnoga to Avengers, a liczba pojedyncza - Avenger. Avengersi to liczba mnoga liczby mnogiej?
S: wiesz, tak trochę mógłbyś spróbować, albo nie przypominać mu sobą tego kim był bo do tego nie powróci.
 Nie przypominam mu o tym specjalnie, ponieważ wiem, że nie ma to sensu. Nic nie poradzę na to, że czasem zrobię to nieumyślnie i to sam nie wiem czym.
 

o.

Oj tam- To Avengersi Robią Czasem Zupę Yellow, już jest całość xD
A może właśnie dla niej by się przyłożył? :P 
/Piękne rozwinięcie <3 I można je modyfikować na wiele sposobów, ćwicząc swoją kreatywność! Np. To Avengersi Robią Croissanty Z Yeti. Będę wklejać takie rozwinięcia, czepiając się takich błędów!
/A niech się przykłada, pewnie stworzy dzięki temu większą makabrę niż to coś z AoU. I tak, nie lubię go. I tak, nie cierpię tego filmu.
S: może zmień się o 180 stopni?
 Mam więc go zwyczajnie, jak to się mówi, olać? Nie rozmawiać z nim, zignorować go? Zacząć zachowywać się jak on na wszystkich polach? Tak, to się raczej nie uda.

18 lutego 2017

o.

Hahaha zjadłam literę by dodać jej wersję z ogonkiem xD
To Avengersi Robią Zupę Yellow xD
Wyęlijmy mu kwiaty! :
/Wyjdzie z tego skrót TARZY, więc niestety, ale twoje rozwinięcie się nie zgadza :( Ale spróbuj z TARCZĄ, może z tym ci się uda :P
/Niech zrobi ten film o Wdowie. Mój najmniej lubiany reżyser z MCU robiłby film o mojej najmniej lubianej postaci (którą tak spartolił w AoU, że nawet jej fani nie mogą na to patrzeć). Jeszcze bardziej nie chciałabym tego oglądać <3
S: No chyba o to nigdy go nie pytałeś nie?
 Po czasie przestałem pytać. Nie chciał odpowiadać, moje pytania go denerwował, więc nie chciałem, żeby nie pogarszać sytuacji. Jak widać, nie wyszło.

o.

Dobra, to hasali po biegunie południowym z PET'ą (tak się odmienia, pisze? ;o)
Wtedy pewnie byśmy się nie poznały ;o
/Nie mam pojęcia jak to odmieniać :P Skrót to PETA, a zmienianie ostatniej litery, zmienia jego sens. Dlatego tak bolą mnie takie potworki jak TARCZY czy T.A.R.C.Z.Ą. Niech mi je ktoś rozwinie z sensem, proszę bardzo.
/Stucky nie byłoby takie popularne (porównaj sobie ilość i popularność tych tagów przed i po premierze CA:WS np. na AO3, widać naprawdę, naprawdę ogromny wzrost w krótkim czasie), więc może nawet byś ich nie odkryła, nie zagłębiając się w komiksy. A ja pewnie nie założyłabym w ogóle tego bloga, bo Winniego nie byłoby w MCU (więc mało kto w polskim fandomie pewnie by go znał, wzrost zainteresowania też był widoczny), gdyby posłuchano Whedona. Więc cieszmy się, że nie położył na nim łap :* 
S: A może Bucky oczekuje od ciebie jakiejś zmiany?
 Chętnie wykonałbym jakiś krok, gdybym wiedział jaka ma być to zmiana. Bez tej wiedzy ciężko jest cokolwiek zdziałać.