N, zapytaj koniecznie! Taki twór dla baby to jak zbawienie :DN: No ba, że tak, ale coś boje się tego, jakie odpowiedzi mogłabym uzyskać :P
James, 20 min na kilka dni? I wystarcza? Ja pierdziu, też tak chcę. Ale jakoś ci nie wierzę. Pewnie ledwo ciągniesz, a już tu coś tam wspominałeś o energetykach i litrach kawy. Współczuję twojej pikawie, musi mieć z tobą ciężko. Mam nadzieję, że innych używek nie stosujesz.
Nie stosujesz, prawda?
Może odpowiedź przyjdzie samoistnie, bez większych starań. Może pewnego dnia otworzysz oczy i będziesz znał odpowiedź na każde pytanie i będziesz miał w końcu swój życiowy cel. Może w końcu zechcesz żyć, a nie tylko istnieć. Kto wie.
Bucky:
Chyba zapominasz, że nie jestem normalnym człowiekiem i moje ciało jest w stanie wytrzymać znacznie więcej. Poza tym, Hydra sprawdzała granice mojej wytrzymałości, wiem na ile mogę sobie pozwolić.
Póki co, ograniczam się do kawy i legalnych wspomagaczy. Wolę darować sobie wątpliwą przyjemność, którą daje odstawianie tego szajsu. Muszę brać sporo ponad śmiertelną dawkę, by coś poczuć, więc potem nie jest zbyt ciekawie.
Nie chcę nawet istnieć i to chyba mój największy problem.








