Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mad Aleks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mad Aleks. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2016

Mad Aleks

Ja mam w sumie do was chłopcy takie jedno pytanie, które mnie dręczy - jak dzieci się do was zwracają? Jeśli jest mama i tata, nie ma problemu. Tak samo jeśli z kimś rozmawiają. "Tata powiedział" może być mylące dla innych.
 Mówią różnie. Najczęściej mówią do nas po prostu "tato", tak samo opowiadają o nas innym, a kiedy ktoś nie łapie, czasem się irytują i wtedy mówią po imieniu. Mogą tak mówić, nie odbieramy tego jako... nie wiem, jakiegoś braku szacunku czy coś. 

10 września 2016

Mad Aleks

N: Mogłabyś podać nazwę komiksu, w którym Bucky spędza święta na cmentarzu?
 "Winter Soldier: Winter Kills" od pana Eda Brubakera. Bardzo polecam!

4 sierpnia 2016

Mad Aleks

N; Chcę tylko powiedzieć, że nowe zakładki to super pomysł :D! Lista Steve'a nieco przeraża dugością.
  Dziękuję i mam nadzieję, że kiedyś komuś się przydadzą :)

22 lipca 2016

Mad Aleks

N: Jeśli chciałabym zacząć czytać serię "Thunderbolts", co musiałabym nadrobić by się nie pogubić?
 Wydaje mi się, że spokojnie wystarczyłaby seria "Avengers Standoff" o Pleasant Hill. Tam zapoznasz się z Kobik i zorientujesz w kilku mniej lub bardziej ważnych wydarzeniach :)

17 czerwca 2016

Mad Aleks

Bucky: Jaki jest twój ulubiony kolor i co ci się z nim kojarz, a jaki najmniej?
/Nie przepadam za czarnym - tak, wiem, haha - i czerwonym. Patrząc na nie, od razy na myśl przychodzi mi krew.
/A najbardziej? Chyba lubię niebieski. Wiesz, niebo jest niebieskie i takie tam.

14 maja 2016

Mad Aleks

N: Zawsze możesz połączyć opcję 2 z opcją 6 z ankiety ;D
[link]
/Planuję coś dla tej dwójki, ale nie będzie to (stety lub niestety) to. Chociaż... Kto wie :P

23 marca 2016

Mad Aleks

N: Wykorzystanie "Dziadka do orzechów" nie było przypadkowe, prawda? Pamiętam, że oglądałam kiedyś wersję animowaną, gdzie dziadkiem był żołnierzyk z uszkodzoną ręką i dzięki pomocy baletnicy znowu stał się prawdziwym człowiekiem. I tak sobie, kurcze pomyślałam, że pasowałoby to do Bucky'ego :)
Widzę też podobieńtwa między sceną z Gail i z Yeleną. Też nieprzypadkowe?
/Przyznaję, że wspomniałam właśnie Dziadka do orzechów nie bez powodu i cieszę się, że zwróciłaś na to uwagę :) Niby to tylko wspomnienie tytułu, ale żadna inna sztuka, żaden balet poza Dziadkiem... nie pasował mi do Bucky'ego. Gdybym pisała o na przykład Natashy, Yelenie czy choćby Avie - wybrałabym Jezioro łabędzie. I yep, podobieństwo pierwszego i przedostatniego fragmentu także nie było przypadkowe :)

19 lutego 2016

Mad Aleks

N: Masz może w planach napisanie jakiejś miniaturki albo fan fiction?
/Aktualnie zajmuję się serią miniaturek o Thunderbolts, ale to, czy zostaną opublikowane, nie zależy tylko ode mnie, ale też od drugiej autorki. Mam w planach także jakiś dłuższy tekst, ale nie będzie on związany z Marvelem. 

7 lutego 2016

Mad Aleks

To jakiś kiepski i podły żart, jak ten o Stevie, który nie potrafi łapać? Prawda? PRAWDA?
Tego to się nie spodziewałam. Słowo :(!
/W takim razie... niespodzianka? Starałam się zasugerować to rozmową o kuloodporności ("(...)z nas dwojga to ja jestem tym bardziej kuloodpornym.", "Nie jesteś kuloodporny.", "Właśnie") i tym, że chwilę później Bucky został postrzelony. Widać, nie bardzo wyszło.
/I cóż tu mówić więcej - mówiłam, że zła kobieta ze mnie.

26 stycznia 2016

Mad Aleks

N; Potrzebne by mi były kostiumy Wdów (chce to wykorzystać w opowiadaniu), pomożesz :)? 
 Jeśli chodzi o Natashę:
 Pierwsze dwa to kostiumy tzw. pierwszej wersji Romanowej, która nie była poddawana żadnemu praniu mózgu czy czemuś w tym stylu, a była zwykłą (znaczy taką, której działań nikt nie próbował usprawiedliwiać żadną łzawą historyjką) agentką działającą dla KGB. Kolejne cztery to już późniejsze kostiumy z czasów, gdy działała z Clintem czy SHIELD. Ostatni to klasyczny, czarny strój, w którym pojawiała się najczęściej, i który wykorzystany został także w grze Marvel Heroes. 

 A jeśli chodzi o Yelenę:
 Pierwszy jest z czasów, gdy pracowała dla GRU/Red Roomu (RR zdecydowanie powinien zmienić stylistów), dwa późniejsze to era Thunderbolts, w czwarty to czas Thunderbolts i SHIELD, a piąty pochodzi z gry Marvel Heroes. 

 A jeśli chodzi o opowiadanie: nie obrażę się, jeśli kiedyś dostanę linka :P

24 stycznia 2016

Mad Aleks

N: Wspominałaś, że chociaż Yelena uważana jest za tą złą to wcale nią nie jest. Są więc serie, w których działa po tej "dobrej stronie mocy"? Jeśli tak, podałabyś albo opisała? Mam ferie i chętnie bym coś przeczytała.
1) Yelena miała okazję, by zabić Natashę. Ale tego nie zrobiła, wręcz przeciwnie, pomogła jej w walce z liczniejszym przeciwnikiem. Co zrobiła Natasha? Uciekła, gdy przybyły posiłki, zostawiając Yelenę na pastwę wroga. Później Yelena pomagała jej jeszcze kilkukrotnie.

2) Natasha otumaniła Yelenę silnymi narkotykami, obezwładniła i przewiozła do Nowego Jorku, gdzie SHIELD jakoś udało się zamienić ich wygląd – Romanowa wyglądała jak Yelena, Yelena jak Natasha. Romanowa podszywała się pod nią działając w m.in. grupach przestępczych Normana Osborna. Okłamywana i pilnowana przez Daredevila Yelena przeszła wtedy mocne załamanie, nie wiedziała już kim tak naprawdę jest. Kiedy udało jej się odzyskać swoją twarz, nie zemściła się na Natashy, a wróciła do Red Roomu. Po pewnym czasie odeszła (a raczej uciekła, nie da się od tak odejść z Red Roomu), bo zrozumiała kilka rzeczy i nie była w stanie już "tego robić".

3) Wiemy, że Yelena została… modelką. Miała też firmę produkującą ekskluzywną damską bieliznę, w której jako pracownice oraz modelki zatrudniała (wtedy już byłe) prostytutki z Kuby. Pomagała im stanąć na nogi, wyciągała z tego bagna. Wiemy też, że ściągała leki z czarnego rynku i dostarczała je do szpitali. Wyciągnęła też Natashę z aresztu i pomagała jej i Mattowi, choć wcale nie musiała tego robić, nie po tym, co jej zrobili.
 Pomogła też w uwolnieniu dziesiątek młodych dziewcząt, na których przeprowadzano nielegalne eksperymenty i testowano leki. A potem pomogła im wrócić do normalnego życia. Tak postępują ci źli?

 W New Avengers #5-6 (2005) dołączyła do SHIELD. Zdobyła nawet poziom piąty. 
 I tak całkiem bajdełejem – według Black Widow #1 vol. 1 Yelena była jedyną uczennicą w historii Red Roomu, która zdobyła lepsze wyniki testów niż Romanowa.

 Do tego możesz zerknąć na serię Black Widow: Pale Little Spider, gdzie mamy część genezy Yeleny.

16 stycznia 2016

Mad Aleks

Bucky: Mam do ciebie pewne pytanie. Gdybyś (tak całkiem hipotetycznie) musiał zatrzymać odlatujący śmigłowiec przy pomocy samej siły mięśni, dałbyś radę to zrobić? Albo czy Steve dałby radę? Tak całkiem hipotetycznie. Drobna pomoc wizualna [link].
 Przyznaję, że jeszcze nie zdarzyło mi się rzucać śmigłowcem, ale dobra, pomyślmy. Nie znam dokładnego progu swojej siły, ale wiem, że jestem w stanie unieść około dwóch ton, a gdyby było to konieczne, dałbym radę nawet z ponad trzema. Wiem też, że moje mięśnie, ścięgna i kości są znacznie bardziej wytrzymałe, a więzadła są niemal nierozerwalne. To ważne. Patrząc na pomoc wizualną, ten śmigłowiec to bodajże Bell 429. Waży około tony, jego maksymalne obciążenie wewnętrzne to jakieś dwie tony, zewnętrzne jest kilkukrotnie większe, a jego maksymalna prędkość to jakieś 250 km/h. Jego średnie przyśpieszenie podczas pionowego startu to jakieś 1,5 do 2,5 m/s, nie jestem teraz pewny. To wszystko też jest ważne. 
 Ponownie odniosę się do pomocy wizualnej. W tym przypadku obciążenie zewnętrzne jest nieważne, liczy się tylko waga śmigłowca i obciążenie wewnętrzne, które zależne jest od załadunku i ilości przebywających w nim osób. Temperatura powietrza wydaje się być dodatnia, wiatr słaby, czyli warunki są sprzyjające. Ale to nadal nabierający prędkości, kilkutonowy, cholerny śmigłowiec. Nie będę czarował, nie miałbym szans przyciągnąć go do siebie, a tym bardziej ściągnąć w dół. Ale trzymając śmigłowiec tylko z jednej strony przez odpowiednio długi czas, co już byłbym wstanie zrobić, mógłbym utrudnić prace pilotowi na tyle, że nie utrzymanie pionu byłoby niemożliwe i mogłoby to doprowadzić do rozbicia maszyny. Więc hipotetycznie tak, dałbym radę to zrobić. A skoro ja dałbym radę, Rogers także.

10 stycznia 2016

Mad Aleks

Twój top pięć najbardziej i najmniej lubianych w filmach i serialach Marvela to...? 
Top pierwszy:
1) Wystarczy rozejrzeć się po blogu, by przewidzieć to, do kogo należeć będzie pierwsze miejsce: Bucky Barnes aka Winter Soldier. Uwielbiam gościa za całokształt - za biografię, charakter, badassowość, ramię, sposób walki, nawet za włosy, które bez względu na zaciętość walki, którą toczy, zawsze wyglądają dobrze.
2) Lance Hunter. Za zawziętość, głowę na karku, poczucie humoru i za akcent. 
3) Steve Rogers aka Captain America. Nie potrafię tego uzasadnić, serio. Steve ma w sobie coś takiego, że po prostu go lubię i już. A jeśli to Steve od braci Russo - nie mogę oderwać wzroku od ekranu. 
4) Bobbi Morse aka Mockingbird. Za to, że potrafi skopać tyłki dziesięciu agentom Hydry na raz, a w między czasie mogłaby dać im jeszcze wykład z biochemii.
5) Scott Lang aka Ant Man. Bo gość jest super. I tyle :P

Top drugi:
1) To miejsce także nikogo nie powinno zdziwić - Natasha Romanowa aka Black Widow. Aż nie chce mi cię tego uzasadniać, bo wyszedłby mi esej.
2) Grant Ward. Twórcy na siłę przeciągają wątek postaci, a zrobienie z niego zombie pojemnika dla wszechmocnego Inhumana w ciele glizdy, było gwoździem do trumny.
3) Daisy Johnson aka Skye. W komiksach naprawdę lubiłam postać, ale jej serialowa odpowiedniczka do Mary Sue pełną gębą.
4) Loki. Rozpieszczony księciunio z masą kompleksów i zaburzeń. Tyle o nim sądzę.
5) Peggy Carter. Jej postać zwyczajnie mi się przejadła i mam jej serdecznie dosyć. Ostatnio pojawiała się w niemal każdym filmie (choćby i wciśnięta na siłę), w Agentach i własnym (przy drugim obejrzeniu już wcale nie tak dobrym) serialu. 

5 stycznia 2016

Mad Aleks

N: Co sądzisz o zasadzie "obserwacja za obserwację, komentarz za komentarz"? Albo o "kolejny rozdział pojawi się jeśli będzie 10 komentarzy"? Ostatnio przeglądałam blogi i tak mnie zainspirowało :)
I czy oglądasz jakieś bajki/seriale animowane? Jeśli tak, polecisz coś? 
/Osobiście nigdy nie lubiłam podejścia "czytam twoje opowiadanie, więc musisz przeczytać moje". Nie, nie muszę, mogę je czytać, jeśli uznam je za interesujące, bo jaki jest sens w przymuszaniu się do czegoś? Wszystkie blogi, które lubię i śledzę na bieżąco (nadal czekam na twój wielki powrót Astrid!), można znaleźć po prawej. Staram się komentować, zadawać pytania na askach, ale nie wymagam od innych tego samego. 
/A jeśli chodzi "kolejny rozdział za n komentarzy" albo "jeśli nie będzie n komentarzy, zawieszę bloga" - jeśli widzę coś takiego pod rozdziałem, odpuszczam sobie komentowanie postu i zazwyczaj nie wracam już na takiego bloga. Zwyczajnie odrzuca mnie szantażowanie czytelników. Rozumiem, że miło jest dostawać komentarze, ale czy nie lepiej jest, jeśli zostawiane są z czyjejś niczym nie przymuszonej woli?

/Namiętnie oglądam "Simpsonów", którzy może i mieli jeden albo dwa słabsze sezony, ale nadal rządzą. Ostatnio wciągnęłam się też w oglądanie "Pory na przygodę", która na pierwszy rzut oka możne wydawać się durnowatą bajeczką dla dzieci, ale po obejrzeniu kilku odcinków, nabiera drugiego, ciekawszego dna. 

30 grudnia 2015

Mad Aleks

Yelena: Może to głupie pytanie, ale jaka jest męska forma twojego nazwiska? Romanowa-Romanow, Belova - ...?
Belov, Biełow. W sumie żadna różnica.

21 grudnia 2015

Mad Aleks

Bucky: Jesteś raczej specem w temacie, więc zwracam się z tym do ciebie. Mógłbyś powiedzieć conieco o tych wszystkich "programach" Red Roomu (Hydry?) i tak pokrótce wyjaśnić czym się zajmowały? (Chyba, że zamierzasz zacząć się obrażać, wtedy może N to zrobi :p?)
/Tak, zamierzam zacząć się obrażać, wywracać oczami i ostentacyjnie tupać nóżką, bo ktoś śmiał się do mnie odezwać. Nikt nie każe wam ze mną rozmawiać, droga wolna. 

/Po pierwsze - Red Room to nie Hydra. RR był jedną z komórek Departamentu X, który z kolei był jedną z odnóg KGB, po jego upadku współpracującą z GRU. Jasne, Hydra maczała w tym palce, gdy połączyła się z Lewiatanem, ale jednak Departament był dziecinką Mateczki Rosji. Prowadzono wiele programów treningowych, nawet ja nie znam części z nich. 
/Red Room ruszył gdzieś w połowie lat trzydziestych i zajmował się szkoleniem... powiedzmy, że agentów. Głównie płci żeńskiej, bo w tamtych czasach kobiety wzbudzały mniejsze podejrzenia. Chodzi mi tutaj o projekt Black Widow oraz jego następczynie - Red Widow. Przez czas działał również projekt Wolf Spider, gdzie szkolono mężczyzn, ale został przerwany. Później Departament ruszył z Projektem Zephyr, który po upadku ZSRR także popadł w zapomnienie. I bardzo się z tego cieszę, bo jeden Winter Soldier wystarczy. Zdecydowanie wystarczy.

17 grudnia 2015

Mad Aleks

Bucky: Spójrzmy na takie trzy sytuacje: [link] i [link] i [link]. Taka zamiana rolami. Co byś zrobił?
/Ymm... mogę powiedzieć, że nie wiem? Pewnie nie mogę. To by było zbyt proste. Może zacznę więc od tego, że naprawdę, ludzie? Teraz zabieracie mi nawet ten etap życia? Może i nie jestem z niego dumny, co nie jest raczej niczym dziwnym, ale to część mojego życiorysu i jest mój. Ale dobra, nie zbaczam z tematu, skupiam się na pytaniach. Na które odpowiedzi nie znam. A więc...
/Zaczynimy od sytuacji numer jeden. I dwa zresztą też. Najpewniej zabiłbym, gdybym tylko miał ku temu okazję. Zimowy Żołnierz to jednak Zimowy Żołnierz. Broń to broń, trzeba ją rozbroić i się przy tym nie wahać. 
/Trójka. Teraz zaprzeczę sam sobie, wiem to doskonale, ale... nie wiem, co zrobiłbym w tej sytuacji. To już coś zupełnie innego. Po prostu nie wiem i nie chcę wiedzieć.

3 grudnia 2015

Mad Aleks

N: Mogłabyś napisać coś o komiksowej Yelenie :)?


 Nie znam całej jej biografii, bo Morgan tak zniszczył jej postać, że zwyczajnie odpuściłam, ale postaram się pomóc.

 Kapitan Yelena "Lena" Belova urodziła się na Ukrainie. Nie znamy imion jej rodziców, ale wiemy, że przez pewien czas mieszkała w Kijowe z ciotką Olgą, która namawiała ją do umówienia się z "tym miłym chłopcem, Dmitrijem".
Wiemy, że jako nastolatka przeszła szkolenie podobne do tego, które miała Natasha. Szkolono ją pięć lat po Romanowej, miały nawet tych samych nauczycieli - minusem tej sytuacji było to, że Yelena nieustanie była porównywana do Natashy, i przez to już wtedy w pewien sposób ją znienawidziła. Yelena działała w GRU, była szpiegiem, prowadziła różne śledztwa (dążenie po nitce do kłębka było jej pasją), była żołnierzem. Była jedyną adeptką RR, która uzyskała lepsze wyniki od Romanowej.
/Opiekunem Yeleny był podpułkownik Wasilij Starkowski. Była do niego bardzo przywiązana, uważała niemal za kogoś w rodzaju ojca, dlatego jego śmierć tak ją dotknęła. Później dowiedziała się, że Starkowski zginął w agencji towarzyskiej (bardzo łagodnie mówiąc) specjalizującej się w spełnianiu sadomasochistycznych zachcianek swoich klientów. Yelena dowiedziała się, że Starkowski od lat był ich stałym gościem, ba! miał nawet ulubioną prostytutkę, która przebierała się ze Yelenę i zachowywała tak jak ona, ponieważ Belova "podniecała go, od kiedy była małą dziewczynką". Tutaj należy dodać, że Yelena miała ogromne problemy ze swoją swoją seksualnością. Wszelkie zbliżenia ją odrzucały i brzydziły (tak wykreowali ją Greg Rucka i Devin Grayson, a o czym zapomniał Richard Morgan, gdy wpakował ją w bikini i zaczął przedstawiać jak gwiazdę soft-porno. Konsekwencja w prowadzeniu postaci? Co to takiego?), najprawdopodobniej nigdy nie odbyła dobrowolnego zbliżenia z mężczyzną (ani z kobietą), deklarowała się także jako osoba aseksualna. Może wynikać to z faktu, że najprawdopodobniej padła ofiarą gwałtu. 
/Wracając jednak do Starkowskiego - Yelena sama postanowiła poszukać mordercy. Dotarła aż do podszywającej się pod nią prostytutki, która chciała odebrać jej także miano Black Widow. I to sprawiło, że Yelena wpadła w szał i ją zaatakowała.
 "You can't have my name! He gave it to me! And you took him from me!". 
- Black Widow: Pale Little Spider #3
I to był przełom, który sprawił, że stała się Wdową - przeszła zaplanowany test, znalazła morderczynię, skręciła jej kark i spaliła całą agencję. Wtedy narodziła się też jej obsesja na temat bycia jedyną Wdową. To było imię, które dał jej Starkowski i nie mogła znieść tego, że nosi je "ta zdrajczyni, Romanowa". Bo tym właśnie dla niej była, to jej wpojono. Nie zmieniało to jednak tego, że Yelena w pewien sposób ją podziwiała. Do czasu.

/Wiemy, że Yelena została wysłana, by zabić Natashę, ale nie zrobiła tego. Wręcz przeciwnie, dwukrotnie pomogła jej i Daredevilowi w walce z agentami Red Roomu. I co dostała w zamian?
/Przez pewien czas Natasha podszywała się pod nią, zabrała jej wszystko - jej twarz, jej mieszkanie, jej życie. I to właśnie wtedy Yelena znienawidziła ją całą sobą. 
"I understand your arrogance, Natasha Romanoff. I understand that you think you are justified in your cruelties. But you are right. I do not understand the kind of monster who would rape me in this way. You stole everything from me… for your game. And I hope you burn in hell for it, Romanoff."
- Black Widow: Breakdown #3

/Przez czas, w którym Romanowa działała na jej koszt w przestępczej organizacji Normana Osborna, Yelena trzymana była w kriokomorze.

16 listopada 2015

Mad Aleks

Tumblr coś mi dziś uświadomił- młody Aleksander Pierce wyglądał jak Steve Rogers. Biedny Bucky :(! I czy Rosalind Pierce może być żoną TEGO Pierce'a? Jest wdową i ma powiązania z Hydrą, więc może by się zagadzało. 
/Bo tumblr to okrutne miejsce. Jednak w tym przypadku nie można się z nim nie zgodzić. Spójrzmy na młodego Roberta Redforda i na pana Evansa:
/Podobieństwo może nie jest jakieś uderzające, ale jednak jest. Mogło to sprawiać, że Pierce mógł kontrolować Wintera samą grą na emocjach, bez konieczności używania przemocy. Mógł uśmiechać się, gdy wciskał mu te swoje bajeczki o wolności, ratowaniu świata i większym dobrze, a Bucky siedziałby i słuchał, bo przecież gdzieś tam, głęboko, kojarzył tego faceta i wiedział, że nie zrobiłby on niczego złego.
/Spójrzmy na scenę w skarbcu- Pierce zwracał się do niego spokojnie, nie podnosząc głosu, niemal jak do dziecka. I choć patrzył wprost na jego twarz, Bucky spojrzał na niego dopiero, gdy padły słowa: "[...] can't give the world the freedom it deserves.". I to w jaki sposób na niego patrzył:
Był urażony. Pierce stracił jego zaufanie w takim stopniu, że Bucky zakwestionował wszystkie jego słowa, mówiąc "Ale ja go znałem.".
Pierce naprawdę powinien cieszyć się z tego, że to Fury go zastrzelił.

A jeśli chodzi o Rosalind- ma ona na nazwisko Price, nie Pierce. A szkoda.

12 listopada 2015

Mad Aleks

N; Jakie tak naprawdę moce/umiejętności ma/może mieć filmowy Bucky?
Jeśli serum super żołnierza, które mu podano, jest podobne do tego, które znamy z komiksów, to: 
-/Może z łatwością pokonywać dystanse odpowiednie długości ultramaratonu bez zatrzymywania się,
-/Bez większego problemu może osiągać prędkość od 70 do 120 km/h.
-/Może podnosić ciężary o wadze ok. 3-5 ton, a metalowe ramię daje mu dodatkową super-siłę.
-/Przy odpowiednim rozbiegu jest wstanie przeskoczyć dystans 15-20 metrów i podskoczyć na wysokość nawet 50 metrów.
-/Może wstrzymywać oddech nawet na kilkanaście minut (szkoda, że nikt nie powiedział tego Rogersowi...).
-/Jest w stanie utrzymywać dobrą formę przy ok. jednej lub dwóch godzinach snu tygodniowo.
-/Jest w stanie uleczyć złamane kości i zerwane mięśnie w ciągu 24 h, wszelkie zwichnięcia i poważniejsze rany kłute w kilka godzin, a rany postrzałowe nawet mniej niż w godzinę.
-/Nie działają na niego niemal żadne trucizny, jest całkowicie odporny na choroby takie jak wąglik, ospa czy HIV. Minusem jest to, że nie działają na niego leki i wszelkie znieczulenia.
-/Jego czas reakcji jest kilkukrotnie szybszy niż u zwykłego człowieka (prawdopodobnie nawet szybszy niż u Steve'a), a jego mózg przetwarza informacje kilkukrotnie szybciej. Zapewne z czasem rozwinęła się też u niego pamięć ejdetyczna.

Ponadto, jeśli Marvel pójdzie w stronę komiksów:
-/Ramię pozwala mu także emitować impulsy elektromagnetyczne, które pozwalają mu zakłócać działania kamer, wykrywaczy i alarmów, mogłyby nawet uszkodzić zbroję Tony'ego. Może emitować również wyładowania elektryczne.
-/Dzięki implantom, które mu wszczepiono, może kontrolować ramię nawet wtedy, gdy jest odłączone od jego ciała.

Do tego:
-/Bucky jest mistrzem w posługiwaniu się bronią białą oraz w walce wręcz.
-/Jest jednym z najlepszych strzelców, nie chybia jeśli nie chce chybić.
-/Jest świetnym akrobatą.
-/Jeśli jest w dobrej kondycji psychicznej, potrafi biegle mówić po angielsku, rosyjsku, niemiecku i japońsku. Zna też francuski oraz potrafi powiedzieć kilka zdań także w innych językach.
-/Jest uznawany za naprawdę inteligentnego (oczywiście do takiego Starka nadal mu daleko, ale jednak), jest świetnym taktykiem i dowódcą.
-/Jest jednym z najlepszych szpiegów oraz najgroźniejszych zabójców w świecie komiksów Marvela. (zaliczał się do tego grona jeszcze przed staniem się WS). Można więc powiedzieć, że w MCU to on zajmuje pierwsze miejsce na podium.