Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlenka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlenka. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2016

Marlenka

Do wszystkich: opiszcie siebie nawzajem w trzech słowach! :)
N: Natasha niestety musiała już wybyć, ponieważ tydzień Teamu IM dobiegł końca. Teraz trwa comiesięczny tydzień Stucky, a od poniedziałku wracamy do Bucky'ego, Steve'a i trzeciej osoby z Teamu Capa, która co tydzień ulega zmianie. Wiem, ciężko się połapać, ale cóż poradzę :P

Bucky - uparty, pechowiec, pierdoła.
Steve - porywające, patriotyczne przemowy.

Steve: Jak określiłbym Bucky'ego w trzech słowach? To zbyt mało, by oddać jak wspaniały jest ten uparty, stary osioł.
Bucky: Nie wybrnąłeś, Steven, nie wybrnąłeś. I ja mam trzy słowa - pan gwieździste portki. 

28 listopada 2016

MARLENKA

W sumie ty sam pasuje do tego opisu, mielibyście o czym rozmawiać... :D
 Wypraszam sobie. Nie jestem zakompleksionym psychopatą z kompleksem boga. Jestem zbyt wspaniały, by mieć kompleksy.

Marlenka

Boję się, że byłabym słabym Lokim... chociaż bardzo bym chciała... chyba potrzebuję kilku rad od osoby tak dobrze wcielającej się w role jak ty. Czy mogę liczyć na twoją małą pomoc i kilka rad? :)
 Cóż, postaram się pomóc jak tylko mogę, jednak Loki jest mi dość obcy i nie znam go zbyt dobrze. Podrzucę ci jednak mojego maila na bloga :)
Szczerze, Tony? Weles jest zbyt głupi by być Lokim xD Żadna z intryg mu nigdy nie wyszła... xD

Tonyy... wybacz, że Cię tak gnębię, ale jesteś tak świetny, że się nie da tego nie robić :D proszę, powiedz mi czy spotkałeś się z opowiadaniami w których jesteś razem z Lokim? Co o tym myślisz? Ja przyznam, że czytałam niejedno takie opowiadanie i widziałam niejeden art ;> pasujecie do siebie ;> Loki mnie teraz zabije... podpaść dwóm bogom jednego dnia, ugh! Jak miło wrócić! Kiedyś zapytałam Lokiego czy reguluje brwi. No ale ma lepsze niż niejedna dziewczyna... xD
 Loki nawet jako ponad tysiącletni bożek jakoś szczególnie się nie popisał, prędzej lub później partacząc większość ze swoich intryg, co wywnioskowałem ze słów Thora. Więc młody Loki mógł być jeszcze mniej cwany i bystry, a więc "zbyt głupi" jak mówisz. Możemy tylko gdybać, więc ja gdybam, że Wales to Rogatek. 
/I cóż, zdecydowanie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Loki i ja bylibyśmy dobrą parą. Zakompleksieni, kosmiczni psychopaci z kompleksem boga zdecydowanie nie są w moim guście.Wolę wysokie blondynki. Młodsze o dekadę, nie starsze o kilka tysięcy lat.

27 listopada 2016

Marlenka

Moja droga N 'rill'iree... dziękuję, że znów dodałaś mojego bloga do polecanych. Jednak ja naprawdę nie wiem jak do niego powrócić... czy mi się uda? Czy znów go nie zostawię? Czy ktokolwiek będzie na niego zaglądać? Jednak się postaram, aby nie wyszło, że na daremne znów męczyłaś się z linkiem. Życzę Ci śniegu w te święta! Może w końcu się nam uda ulepić bałwana śnieżnego, a nie błotnego? :)
 Jeśli dobrze pamiętam, kiedyś wspominałaś, że wolisz Lokiego od Thora. Aski o Lokim upadły, więc możesz przygarnąć go na swojego bloga, co zapewne przyciągnęłoby kilku jego fanów :) Zwłaszcza, jeśli zareklamowałabyś się na jakimś poświęconym mu forum.

+ Małe lokowanie produktu - zapraszam także na mojego drugiego bloga :P
Tony, błagam! Weles nie jest aż takim psychopatą! W przeciwieństwie do Lokiego ten nie był bogiem intryg, a przyciąg. I z bratem się kłócił jak nie powiem co. Ale oni oboje byli psychopatami, nie tylko Weles. Gdzie jeden był zły tam drugi dobry, a oboje byli i tacy, i tacy. Szkoda, że o nich zapomniano. A na dowód, że Weles nie był aż taki zły... to on rozdaje prezenty w święta! Weee! :)
 Loki był bogiem oszustw, ognia i pijaństwa, Thor twierdził też, że był znakomitym magiem, ponoć jednym z najlepszych w Asgardzie. Nie wiem jak było naprawdę, ale według mitów odegrał sporą rolę w budowie Asgardu, otaczających go murów, w odbudowie Bifrostu. a także w postaniu Mjöllnira i kilku innych boskich atrybutów. A co w tym wszystkim najzabawniejsze - uchodził za jednego z najprzychylniejszych ludziom bogów. Czyli kilka faktów by się zgadzało, jeśli odpowiednio je nagiąć i przyjąć, że te tysiąc lat temu Loki był mniejszym psychopatą. Mógł być więc pierwowzorem Welesa.

Marlenka

Witajcie, kochani! Choć przeze mnie zapomniani...
Ale wróciłam, by zadać wam kilka pytań, choć może nie jesteście w temacie.
Otóż znacie bogów nordyckich, niektórych nawet osobiście. Czy możecie mi więc powiedzieć co sądzicie o bogach słowiańskich? O Perunie i Welesie? Czy możecie porównać ich do Thora i Lokiego?
Pozdrawiam was gorąco, by ogrzać zmarźnięte noski w te mroźne wieczory. Czy spadł u was już śnieg? Thor, Jane i Darcy też pozdrawiają cieplutko :)
N: Pozwól, że się nie skompromituję, ukazując moje braki w wiedzy na temat mitologii i zrzucę to na kogoś, kto choć minimalnie zna się na tym. A teraz pójdę cierpieć, że inni znów mają śnieg, a ja nie :( Życie jest niesprawiedliwe.

Och, i wrzuciłam twój blog z powrotem do polecanych :)

Tony: Cóż, bardzo możliwe, że Thor i Perun są dokładnie tą samą osobą. Nasz Gromowładny odwiedzał Ziemię wiele razy, lądował w różnych miejscach, więc został zapamiętany pod wieloma imionami i postaciami. Reszta jego kompanów tak samo. W tym nasz kochany Rogatek, który mógł skończyć jako Wales. 

Natasha: Nie należy jednak wykluczać, że pozostałe wierzenia mogły być powstać w oparciu na spotkaniach z przedstawicielami innych obcych cywilizacji, nie będących Asgardczykami, lub że mogą być tylko wymysłami ówcześnie żyjących ludów.
Tony: Stop, Romnoff. Nie chcę zacząć wierzyć, że takich psychopatów jak Loki może być we wszechświecie więcej.

30 marca 2015

Marlenka

N: Czym dla ciebie jest sens istnienia?
Choć ze mnie prost człowiek to jednak nie wyobrażam sobie też życia prostym, utartym schematem narodziny- szkoła-praca-rodzina-praca-śmierć. Jakkolwiek infantylnie by to zabrzmiało- dla mnie sensem życia jest wszystko, co jest mi bliskie. Nie wyobrażam sobie życia bez bliskich, bez pasji, bez dążenia do wiedzy, bez głupich przepychanek, bez codziennego uśmiechu...

11 marca 2015

Marlenka

Bucky: Myślisz, że masz źle? Steve nawet nie może się upić! Pzt. Co myślisz o sporze między Rosją, a Ukrainą? Czy według Ciebie grozi nam kolejna wojna?
-N: Jak według Ciebie wyglądałby pojedynek Spartan i polskiej Husarii? :D Pozdrawiam cieplutko ^^
Bucky:

 Nie wiem jak do końca wygląda sytuacja, ponieważ jest to jeden z tematów, które znajdują się na żółtej liście Sama, ale Ukraina zawsze odznaczała się mocnymi dążeniami niepodległościowymi. Przez cały okres drugiej czy też zimnej wojny dążyła do oddzielenia się od ZSRR, więc nie da odebrać sobie ziem po raz kolejny. Czerwona gwiazda na moim ramieniu jest właśnie elementem szkodzenia Mateczce Rosji; Ukraińcy namalowali ją po ty, by działania Zimowego Żołnierza szkodziły ZSRR.
 Wiesz o tym, że serum, które wpompowano we mnie zostało stworzone na podstawie tego, które ma Steve? Tylko, że moje mięśnie to nie efekt chemii. I nie wiem, ile musiałby wypić, by odczuć efekty, ale to nie oznacza, że nie mogę pić. Smak przecież czuję o wiele wyraźniej niż wy.
N:
Ledwo wiem czym była husaria i nie chcę ośmieszyć się faktem bycia kompletnym głąbem, więc wstawię gif pieska:

9 marca 2015

Marlenka

Bucky: Fuck, Marry, Kill: Steve, Johann Schmidt i Wilson. Musisz wybrać co z kim :D
Bucky:
Oh, cóż za całkowicie przypadkowy wybór, który daje mi tak wielkie pole manewru.
Zabiłbym Schmidta, nie wierzę, że to przyznaje; poślubiłbym Sama i nie, tego nigdy ode mnie nie usłyszysz. Prędzej wydłubałbym sobie oczy, niż chciał uprawiać seks ze Stevem.

8 marca 2015

Marlenka

Wszyscy: Co myślicie o Polsce?
Bucky: Musiała w końcu nadejść ta chwila... FMK: Steve, Johann Schmidt i Wilson :D
N:  Kraja jak kraj, ale widoki mamy ładne.

Rumlow:  

Sam: Przykro mi, nigdy tam nie byłem. Chociaż słyszałem, że macie piękne kobiety.
Pomocy, cierpię na brak gifów z Anthonym!

Bucky: Byłem tak jakieś siedem dekad temu, więc co mam powiedzieć? Gramy w rzucanie skrótami? Można by jaśniej? 
N: Nie ma bata, ja mu zasad tłumaczyć nie zamierzam!

Marlenka

Bucky: http://natemat.pl/97567,zona-adolfa-hitlera-byla-zydowka-dna-ewy-braun-raczej-nie-klamie-na-temat-jej-pochodzenia Czy to nie dziwne?
N: Co do Brocka: Jestem na tak :D
Bucky:
Cóż, mnie mało co zdziwi. Oczekujesz konsekwencji u takiego człowieka? Hitler był szaleńcem tak samo jak Schmidt, chciał zagłady nie tylko Żydów, Romów czy homoseksualistów, ale też wszystkich niearyjczyków. Sam mam semickie pochodzenie, więc było to dla mnie osobistą sprawą. Na własne oczy widziałem zło, które wyrządził, rozmawiałem z więźniami, ofiarami, a obraz wyzwalanego obozu* sprawiał, że nie mogłem spać. Jeśli piekło istnieje, mam nadzieje, że tam go spotkam.

N: Skoro pomysł przypadł do gustu już kilku osobom to następny tydzień należy do Brocka Rumlowa, a Phill (jeśli blog przetrwa :P) będzie następny w kolejce.
I zaznaczam, że poglądy Bucky'ego nie są moimi, ba, często się w nich mijamy.

*Bucky mimo zakazu Steve'a wybrał się do oswobadzanego obozu wraz z Toro. Po tym, co zobaczył miał koszmary niepozwalające mu spać. Pojawiły się też aluzje do tego, jakoby Bucky był właśnie Żydem.

6 marca 2015

Marlenka


Bucky: Jak ja uwielbiam II wojnę światową :D Jak to jest walczyć przeciw Nazistom? Mają cela? I co czułeś, gdy widziałeś jak tamten ściąga sobie skórę z twarzy?
N: Co do postaci na weekend; Phil Coulson byłby okej :D Mogę zapożyczyć ten pomysł do siebie? ;o
Bucky:
  Z mojej perspektywy nie jest już taka świetna. Początkowo czułem dumę. Byłem jednym z najlepszych snajperów, zabijałem tych złych i za to mnie chwalono. Z czasem jednak ilość krwi na moich rękach zaczęła mnie przerastać, ale pocieszała mnie myśl, że kiedy to się skończy, będę mógł wrócić do domu.
  Czułem strach. Dzięki serum Steve stał się lepszy, Schmidt jeszcze gorszy i nie wiedziałem, co może stać się ze mną. Patrzyłem w twarz Zoli i myślałem tylko o tym, że chciał stworzyć ze mnie kolejne monstrum. Przyznam, że wielokrotnie budziłem się w nocy i sprawdzałem własną twarz.


N: Ależ bardzo proszę :P! Prawdopodobnie od poniedziałku pojawi się Phil.