Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bucky(ask). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bucky(ask). Pokaż wszystkie posty

9 lipca 2016

Polska Husarka

Dziękuję mój miły. Bucky opowiedz mi o twojim najszczęśliwszym dniu. Nawet jeżeli to nie był dzień tylko chwila. Musisz przecież mieć jakieś wspomnie o którym wystarczy że pomyślisz a się uśmiechasz.
 Nie, nie mam wspomnień, na które szczerzę się jak głupi. Pamiętam gorsze chwile, pamiętam lepsze, ale na hasło "najszczęśliwszy dzień" nic konkretnego nie przychodzi mi na myśl. Przykro mi.

8 lipca 2016

Polska Husarka

Koniec tematu z jednorożcem tylko napisz kiedy ma pogrzeb ( jeżeli jeszcze coś z niego zostało ). Odczuwam takie same załamanie nerwowe na chemii i na fizyce gdy np musimy obliczać ęprędkość spadająej kropli deszczu albo ile powietrza jest w pokóju. Mówie ci że dotarłeś do tego tematu przez te śliwki ( może w środku był jakiś narkotyk? )Słyszałeś o Tragedii na Przełęczy Diatłowa. Jestem ciekawa czy masz z nią jakiś związek. Bądź miły mam dzisiaj urodziny. A ty Bucky jakie są twoje najszczęśliwsze urodziny?
/Fizyka może okazać cię bardziej przydatna w życiu, niż możesz teraz przypuszczać. Nie wiesz, jak potoczy się twoje życie, nikt tego do końca nie wie, więc nie traktuj tego jak głupoty. Może przykłady, które podałaś, mogą na to wyglądać, ale jeśli już się tego nauczysz, będziesz mogła stosować to w różnych sytuacjach. Coś o tym wiem. 
/Jeśli chodzi zaś o tę całą Przełęcz - nie miałem z tym nic wspólnego, bo dlaczego miałbym? Byłem najlepszym, co stworzył Departament, więc nie wysyłali mnie do byle czego. 

 A urodziny? Ostatnie obchodziłem w... 1943? Tak, chyba jakoś tak. Te w '44 świętowałem dobre kilka tygodni później, a te z '45 spędziłem w delirium, więc nie było to nic fajnego. W ogóle nie lubię urodzin. No, ale cóż, i tak wszystkiego najlepszego.
N: Tak się tylko wtrącę apropo Przełęczy - czytałaś może ten artykuł?

7 lipca 2016

Polska Husarka

To nie była ironia. Naprawdę lubię gdy podkreślasz jaki jesteś przystojny. Naprawdę nie wiem czy to mnie bardziej śmieszy czy mi się podoba. A co do jednorożca z dziwnym imieniem Joe... Zabrakło mi słów... Masz mnie mój miły zaprosić na jego pogrzeb. 
I pomyśleć że mi się podobał ten twój nowy nóż.
 Och, Boże moj, właśnie dyskutuję o martwym jednorożcu i bezczeszczeniu zwłok. To zbyt dziwne, nawet jak na mnie. I łechtanie mojego ego tego nie zmienia.

6 lipca 2016

Polska Husarka

Ech... Jak ja uwielbiam ten twój narcyzm. Ale skoro jesteś mordercą kaktusów to... co z twojim biednm jednorożecem. 😥 Nawet nie wiem jak się twój jednorożec nazywa albo nazwyał. Kto wie co ty już z nim zrobiłeś albo czego nie zrobiłeś. Gdy umrze przyjde na jego pogrzeb a jak on umrze to będziesz... Hej... smutnio mi się zrobiło. Nie zabijaj go, nie umyślnie oczywiście. Albo pozwól mi miły mój przychodzić do niego raz dziennie by dać mu jeść.
 Narcyzm? Jaki znowu narcyzm? Słońce, ja po prostu mam oczy i lustro, i potrafię z nich skorzystać, gdzie tu narcyzm? Mam założyć torbę na głowę i ogłaszać wszem i wobec, że "Jestem obrzydliwy. Nie patrzcie na mnie"? Ta faza już mi przeszła, przykro mi. I wcale nie jestem mordercą kaktusów. Po prostu zapomniałem, że go mam, a przez to zapomniałem, że powinienem go podlewać i robić to, co tam się przy kaktusach robi. 
 A co do jednorożca o dźwięcznym imieniu Joe - widziałaś mój nowy nóż? Sam go wystrugałem. Zgadnij z czego. Zaczyna się na "r", a kończy na "g"... Och, dobrze, że nie będę mieć dzieci.

Polska Husarka

Muszę przyznać że mnie czuję się zaintrygowana. Przystojnie wyglądasz gdy się uśmiechasz. Tylko od razu mi nie mów że dobrze wyglądasz okazując każdy nanastój. Jednorożca mógłbyś wykorzystać do dostania się do Krainy Thora - Azgardu. Ale po co byś tam się chciał dostać? Tego nie wiem. Może masz uczulenie na koty i psy a chcesz mieć zwierzątko. Bucky nie daj się prosić i zdradź mi ten sekret. Od razu mówię że nikomu nic nie powiem po pierwsze - darzę cię ssympatią.A po drugie - pamiętam że w wojsku byłeś strzelcem wyborowym. Może to dla niego były śliwki... Właśnie jak go nazwałeś?
/Na sam początek ustalmy sobie, miła ty moja, że tak, wyglądam dobrze okazując każdy nastrój i nawet nie próbuj zaprzeczać. Oboje wiemy, że byłoby to kłamstwo. 
/Ale przechodząc do sedna - do teraz nie wiem co bycie snajperem ma wspólnego z karmieniem jednorożca śliwkami, ale i tak nie wyciągniesz ze mnie tego sekretu. To będzie moja mała, słodka tajemnica, którą z nikim się nie podzielę, bo podły ze mnie człowiek. I muszę też przyznać, że zaadoptowanie przeze mnie jakiejkolwiek istoty żywej - czy to psa, czy to kota, jednorożca czy złotą rybkę - nie skończyłoby się raczej zbyt dobrze, bo zabiłem nawet kaktusa. Zapomniałem o nim.

Polska Husarka

Bucky
Ok, ok lepiej powiedz co byś chciał za życzenie zamiast wycieczki do mojej stolicy. A tak wogóle to po co ci jednorożec?
 Nie mam żadnych życzeń, niczego nie chcę. Jednorożca także. Choć nie, jego jednak chcę. I nie powiem po co i dlaczego. Ale jesteś zaintrygowana, przyznaj.

Polska Husarka

Hawkey
Jak to jest że zawsze w kołczanie masz pełno strzał i nigdy ci ich nie brakuje ci strzał. Nawet jak robisz salta w powietrzu, latasz, spadasz, skaczesz to one ci nie wylatują? Przypadek... Nie sądzę...
 Zawsze mam ich sporą ilość, zapas wymiennych grotów mam jeszcze większy, więc spokojnie mogę używać strzał kilkukrotnie, wystarczy je zgarnąć. A że nie wypadają? Kołczan jest do tego specjalnie dostosowany, SHIELD o to zadbało. Bo zbyt często gubiłem strzały.
Do permanentnie naburmuszonego Buckyego
Czy ty zawsze jesteś na wszystkich nadąsany?
 Wcale nie jestem naburmuszony. Nadąsany też nie.

Polska Husarka

Hawkey
Nazywasz swoje szczały?
 Nah, przez to za bardzo bym się do nich przywiązywał i żal byłoby mi je wystrzeliwać. A to nieco utrudniałoby mi pracę.
Bucky
Zgadnij kto to była Ludmiła Pawliczenko. Tak powinieneś ją znać. Podpowiedź urodziła się 12 lipca 1916.
 Po pierwsze - nie mów mi kogo powinienem znać, a kogo nie. Po drugie - czasem nie pamiętam jak zawiązywać buty, więc patrz po pierwsze. Po trzecie - poznałem wiele ruskich dziewoj, większości imion nie poznałem, więc wiesz, znów patrz po pierwsze.

5 lipca 2016

Polska Husarka

Havkey
Jakbyś przez tydzień miałbyś zamienić się ciałami z MĘSKIM członkiem Avengers to kogo byś wybrał i dlaczego?
 Pewnie z Thorem. Zostałbym prawie nieśmiertelnym bogiem i mógłbym pomachać sobie jego młotkiem. Pociągająca wizja.
Steve
Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak działa twoja tarcza z fizyki jestem całkiem niezła by stwierdzić że twoja tarcza jest kołem ale działa jak bumerang. Może teraz ma jakies magnesy ale wtedy podczas II wojny światowej nie miała ich. Zastanawiające. Tylko mnie uprzedź gdy to będzie szokująca odpowiedź bym z balkonu nie spadła.
 Nie ma żadnych magnesów, żadnego tajemniczego mechanizmu. Po prostu wiem pod jakim kątem rzucać, by do mnie wróciła. Oczywiście nie potrafiłem tego od razu, musiałem się wszystkiego nauczyć, ale dzięki praktyce, już niemal nigdy nie chybiam.
Bucky
O mały włos a bym z balkonu spadła gdy usłyszałam twoją odpowiedź. Jakto nie lubisz śliwek? To po co w Bukaresztcie je kupowałeś. Sprzedawcą był sklepikarz nie sklepikarka czyli się nie zauroczyłeś. Mogłeś z pomocą śliwek zbudować ładunek wybuchowy. Mogłeś także przewidzieć że TARCZA cie znajdzie i poczęstować żołnierzy śliwkami z środkiem usypiającym w środku. Albo... Mogłeś zrobić z nich powidła albo placek śliwkowy i mieć nadzieje że Steve cie odwiedzi a on lubi śliwki. Oświedć mnie co tobą kierowało gdy kupowałeś śliwki, których nie lubisz.
/Ym, kupiłem je, bo miałem ochotę na jakieś owoce, a akurat one prezentowały się najlepiej i najświeżej? Nie przepadam za nimi jakoś szczególnie, na pamięć też mi nie pomagają, ale od czasu do czasu mogę je zjeść. Tyle. Nic szokującego.

4 lipca 2016

Polska Husarka

Hawkey
Cześć Hawkey jak myślisz po co Buckyemu jednorożec? Czy jakby podnieść całego Thora, który trzyma w ręku swój młot to można uznać że się podniosło młot Thora?
/Biorąc pod uwagę wszelkie talenty Barnesa, na pewno wykorzystałby go do zrobienia czegoś destrukcyjnego. Albo zrobiłby z niego maskotkę. 
/Gdyby podniosło się Thora, który trzyma młot - a jest to niemałe wyzwanie, bo facet swoje ważył - to podniosłoby się Thora, który podniósł młot, ale nie sam młot.
Bucky
Dlatego że Warszawa jest stolicą Polski a w Polsce jest 8 odmian śliwek:
-Bluefre
-Śliwka brzoskwiniowata
-Diana
-Lepotica
-Opal
-President
-Silvia
-Węgierska zwykła 
Sam widzisz "śliwkowy raj".
 Zdradzę ci teraz mały sekret, więc nachyl się i słuchaj uważnie, bo drugiej okazji nie będzie - tak naprawdę to ja wcale nie lubię śliwek. Szok, co?
 

Polska Husarka

Bucky
Wechikułu czasu, biletów do Warszawy i jednorożca?
 Okej, dwie z trzech propozycji są całkiem zrozumiałe i logiczne, i chciałbym je mieć, ale trzecia? Proszę cię... Po co mi bilet do Warszawy? Bez sensu.

Polska Husarka

Do obu
Jak byś miał 3 życzenia, które ci się napewno spełnią to jak by onebrzmiały?
Steve:
 Życzyłbym sobie, by nie było żadnej Hydry, żadnej Wielkiej Wojny i... Sam nie wiem, żeby odmrożono mnie nieco wcześniej?
Bucky:
 Och, no jak myślisz, czegóż to mógłbym sobie życzyć?

2 lipca 2016

Polska Husarka

N: Tylko tak wtrącę - jeśli już kontynuujesz rozmowę, odpowiadaj pod postem z odpowiedzią. Dzięki temu łatwiej zachować porządek na blogu :) 
Bucky
Każdy z nas ma coś z psychopaty. Możesz mnie nazwać nawet psychopatką ale jakbym to ja miała wybór zabić Stalina albo mu darować to bym się nie wachała i bym go zastrzeliła. Nazwij mnie tą psychopatką ale za Katyń, za zdrade i wiele wiele wiencej należała mu się śmierć i rzeczywiście cieszę się z jego śmierci. A ty Bucky co byś zrobił, jakbyś się czuł gdyby Steva zamordowali w Katyniu i przez pół wieku by ukrywali kto tak naprawdę dokonał takiego bestialskiego mordu. Czy byś się wtedy nie cieszył że osoba za to odpowiedzialna została zabita?
/A co za różnica kto to zrobił i ile czasu to ukrywano? Ktoś to zrobił, stało się. Możesz mi wierzyć, że zemsta czy zasada oko za oko nie przyniesie niczego dobrego, bo wiem to z autopsji. Jeśli zabijesz mordercę, nie zrobisz niczego dobrego, bo na liczba śmieci na tym świecie się nie zmieni. Wciąż będzie ich tyle samo, z tym, że jednym z nich staniesz się ty. Dlatego nie biegam już po świecie z bronią i nie strzelam ludziom w czachę za to, że kiedyś w mniejszym lub większym stopniu okazali się chujami i zaleźli mi za skórę. A ty nie mów mi, że mam cieszyć się z tego, że ktoś przeze mnie wykitował. Nie ważne kto. 

1 lipca 2016

Polska Husarka

Do obu
Co myślicie o kobietach w wojsku. Jedni są temu przeciwni np uzasadniając że na polu bitwy żołnierz w całym opancerzeniu waży ok 100 kilo a kobieta by niedała rady inni, którzy są za sypią żartem " Co różni kobiete w trakcje miesiączki od seryjnego mordercy?" Odp " Z seryjnym mordercą możesz pójść na układ". I drugie pytanie czy gdybyście dzisiaj byli przed SUPER-żołnierskim okresem wstąpiliście by do wojska? Jak nie to kim chcielibyście być? 
Steve
Poleciałbyś w kosmos ( oczywiście z Buckym )? Tak jak w Star Treku. Widziałam że masz Star Treka na liście więc powinieneś go obejżeć.
/Zacznę trochę od środka - nie, nie wstąpiłbym do wojska. Wtedy trwała wojna, walczyło się o wolność, a teraz... Bardziej przypomina to walkę o pieniądze, wykorzystując zmanipulowanych ludzi. Dlatego teraz już bym tego nie zrobił. Zresztą, gdyby nie serum, nikt nie chciałby widzieć mnie tam na oczy. Więc pewnie zostałbym przy sztuce. A kobiety? Spotkałem wiele kobiet, które walczyły w partyzantce lub w ruchach oporu, więc dlaczego nie?
/I jakoś nie śpieszno mi, by podbijać kosmos. Po Nowym Jorku mam mały uraz.
Bucky
Wiem że pamiemtasz każdą zbrodnie Zimowego Żołnierza ale w przypadku Stalina ja na twojim miejscu bym się cieszyła ( nie jestem seryjnym psychopatą tylko uwazam że są ludzie, którzy po prostu zasługują na śmierć a on był jednym z nich ). Bucky jakbyś przez jeden dzień miał byś kimś innym to kogo byś wybrał oprócz Steva?
/Nie, nie wstąpiłbym do wojska, mam już nauczkę i wiem, że była to najdurniejsza decyzja mojego życia. A jeśli kobiety chcą być w wojsku, proszę bardzo. Ale na identycznych zasadach jak mężczyźni. Powinny dźwigać tyle samo, osiągać takie same wyniki, i nie oczekiwać żadnej taryfy ulgowej ze względu na płeć. Inaczej są tylko balastem. Jeśli jakaś panienka pojawia się na poligonie z ulizanymi włoskami, z makijażem i w obcasikach, niech nie liczy na szacunek z marszu. Albo w ogóle.
/Jeśli cieszyłabyś się z tego, że zabiłaś człowieka to tak, masz w sobie coś z psychopaty. Ja po pierwszej akcji na kolanach błagałem Tego na górze o przebaczenie. I po kolejnych także, choć można powiedzieć, że robiłem to niemal "taśmowo".
/A kim chciałbym zostać na jeden dzień? Nikim. Nie byłem sobą przez wystarczająco długi czas.

30 czerwca 2016

Polska Husarka

Do obu
Tylko szczerze tematyka II Wojny Światowej wam odpowiada? Bo porównując moje pytania z innymi... Co ja piszę... To można wogóle porównać?
Do Steva
Kiedy pierwszy ras dowiedziałam się że Kapitan Ameryka zniszczył bazy Hydry w Polsce ucieszyłam się ale później dotarło do mnie że... To były TYLKO bazy Hydry. Dostawaliście wiadomości od Enigmy i wywiadu co za okropne rzeczy wyczyniali Sowieci i Naziści ale większość negowali wasi dowódcy. Byliście kiedyś na nie Hydrowskiej misji w Polsce?
Takie pytanie z ciekawości.
/Wyjące Komando było małym oddziałem, który wyspecjalizowany był w walce z oddziałami Hydry, ponieważ takie właśnie zadanie nam przydzielono. I byliśmy w tym naprawdę dobrzy. Jednak tak, czasem braliśmy też udział w akcjach, które nie były związane z Hydrą. Współpracowaliśmy z francuskim, a nawet niemieckim ruchem oporu, braliśmy też udział w wyzwoleniu nazistowskiego obozu*.
/I nie, taka tematyka mi nie przeszkadza. Dlaczego by miała?
*Captain America & Bucky #623 (klik)
Bucky
Czy ja w twojej odpowiedzi wwyczułam nutkę narcyzmu? Nie ważne. Ale radziłabym się nie golić na łyso chyba że chcesz wyglądać jak Profesor X. A co do mojego poprzedniego pytania. Źle mnie zrozumiałeś nie chodziło o to że Hitler w tedy w bunkrze zamiast się zbić został nwm zaszczelony przez Ciebie. Źle zadałam pytanie - moja wina. W większości teorji spiskowych Hitler w tedy nie popełnił samobójstwa i był gdzie inndziej zamiast niego w bunkrze był jeden z jego sobowtórów - Lepke ( teoria z AmbaSSady polecam wszystkim wspaniały film ). Więc zakładając że niezginoł mógłbyś go dopaść jeszcze przez jakieś 50 lat. Tak pytałam tylko bo gdzieś szłyszałam że podobno to ty go zabiłeś. Sam widzisz że to nie było głupie pytanie. Jest jeszcze wiele teorji że po jego "śmierci" miał baze na Antarktydzie ( bardzo ciekawa teorja ) albo na ciemnej stronie księżyca ( tłumaczą tą teorje tym że Naziści odkryli antygrawitacyjny napend ) a jeszcze inni uważają że UFO to tak naprawde Naziści... Nieżle się rozpisałam... Jeżeli chodzi o Stalina... to Cię wielbię za to że on zginoł. Był gorszy od Hitlera, który szanował polaków raz nawet powiedział że gdyby polacy mieli broń jaką dysponują niemcy byliby niezwyciężoną armią. A Stalin udawał naszych sojuszników by później wbić nam nóż w plecy. Totalny brak honoru... Bucky on jak nikt iiny zasłużył na śmierć. Kto normalny wysyła swoją rodzinę do obozów koncetracyjnych? Echem... To ja może przejdę do pytania zanim napiszę tu całą rozprawkę... Bucky wolisz dzisiejszy czy wojenny świat? Chodzi mi o czasy przed tym jak Ty i Steve staliście się SUPER żołnierzami.
Czasem takim ludzią jak Ty, którzy żyli w tamtych czasach zazdroszczę. Może i w tedy nie było nowoczesnej technologoii i wielu innych postępów ale była prawdziwa przyjaźń taka jak Twoja i Steva czy Zośki, Rudego i Alka ( to polscy chłopcy którzy byli prawdziwymi bohaterami może słyszałeś o nich bo podobno Akcja pod Arsenałem dotarła nawet do Stanów Zjednoczonych. )
/Wyglądałbym jak kto? Nie wiem czy to "X" to jakiś kod czy coś, ale nie mam pojęcia o kogo chodzi. Ale to nie ważne, nawet ogolony na łyso, wciąż byłbym zabójczo.. To chyba dość kiepski dobór określenia, jeśli chodzi o moją osobę.
/Nie, nie zabiłem Hitlera, przykro mi bardzo. Nie zabiłem też ani jego sobowtóra, ani jego klona, ani nikogo kto nosił podobny wąs. Choć nie, tych ostatnich by się jednak kilku znalazło, ale Hitlerem to oni nie byli. Stalina też nie zabiłem z własnej woli, więc nie ma za co mnie wielbić. Po prostu zaczął przeszkadzać Departamentowi, z Lukinem i Karpovem na czele, więc stwierdzili, że trzeba się go pozbyć. Więc Lukin posłał swojego pupila, czyli mnie. Ot, cała historia.
/Przechodząc do kolejnej kwestii - wojenny czas był do dupy. Brud, głód, choroby i śmierć na każdym kroku. Byłem snajperem, więc zabiłem masę ludzi, zanim w ogóle z żołnierza stałem się Żołnierzem. I to zawsze odciska na człowieku ślad. Przedwojenne życie też nie było kolorowe i teraz jest o wiele lepiej. Jedzenia jest więcej, jest tańsze, łatwo dostępne, leki tak samo. Warunki życia znacznie się polepszyły. Więc wierz mi, że nie ma czego zazdrościsz, bo przyjaźnią nie wykarmisz rodziny i nie wykupisz lekarstw, nie zapłacisz za mieszkanie i ogrzewanie. Możesz mi wierzyć, coś o tym wiem, bo harowałem wtedy na trzech etatach. 
/No i proszę cię, rozmawiałem o gejowskich ciągotach, rozmawiam o wikingach, więc druga wojna mi niestraszna.

Bucky aka Polska Husarka

Do autorki
To drugi ras w ciągu dwuch dni kiedy pytam o Hitlera... Proszę nie myśl że jestem nmw zwolenniczką jego poglądów po prostu interesuję się historią a akurat on żył w tym czasie. Co do bloga GENIALNY. Włącz Worda i pisz książkę. Wspaniale wczuwasz się w postacie i gdy się czyta dziennik Buckyego można odczuć wrażenie że to on go pisał. Ps jak wydasz książkę to podaj tytuł z chęcią przeczytam. Żeby nie robić problemu z moją nazwą będe pisać ( a będe i muszę nadrobić dziennik Buckyego ) od następnych dni na mojim drugim końcie jako Polska Husarka 😁 Nareście znalazłam TEN blog.
/Może to nie książka - choć możesz to sobie wydrukować i będzie! - ale mam bloga z miniaturkami, do którego link znaleźć można po prawej (pt. Mój drugi blog). Może znajdziesz tam coś, co ci się spodoba. I cieszę się, że blog się spodobał :)
Do Bucky'ego
Nie chciałam cię urazić. W dłuzszych włosach też dobrze wyglądasz. A może chodzi o mundur? "Za mundurem panny sznurem". Mam do ciebie Bucky pytanie i to bardzo ciekawe pytanie, które może wyjaśnić spory trwające jakieś... 70 lat? Więc moje pytanie brzmi: CZY TO PRAWDA ŻE HITLER ZAMIAST POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO ZOSTAŁ ZABITY PRZEZ NA ROZKAZ HYDRY PRZEZ ZIMOWEGO ŻOŁNIERZA?
/Proszę cię, ja wyglądam dobrze we wszystkim. Mógłbym nawet ogolić się na łyso.
/A co do Hitlera - bez obrazy, ale jest to nieco głupie pytanie, na które odpowiedzieć można sobie samemu, używając do tego prostej matematyki. Hitler popełnił ponoć samobójstwo pod koniec kwietnia '45. Ja zaliczyłem skok życia na 4 marca '45. Minęły miesiące zanim w ogóle wdrożono Projekt Zimowego Żołnierza w życie, więc jakim cudem miałby zabić Hitlera? Stalin to już inna bajka, bo to akurat już moja wina, ale Hitlera nie tknąłem. 

29 czerwca 2016

Bucky(wersja damska z odległego o mase lat świetlnych wymiaru)

Do obu
Jak długo zajeło wam uczenie się polskiego języka? Podobno jest okropnie trudny dla obcokwymiarze. Mi to zajeło aż 7 lat. 
N: Tak tylko wtrącę, że na blogu rozmawiamy po blogowemu, nie po polsku, bo większość z goszczących tutaj postaci tego języka nie zna :)  
Do Steva
Steve kiedy walczyłeś z Lokim w Niemczech to wspomniałeś że ostatni raz gdy byłeś w tym kraju spotkałeś człowieka, który miał taką samą manie władzy co Loki. Czyli spotkałeś Hitlera? Ale takiego prawdziwego nie w miusicalach. Rozmawiałeś z nim?
/Cóż, nie spotkałem Hitlera osobiście, przynajmniej nie tego autentycznego. Miałem jednak do czynienia z wieloma... konsekwencjami jego żądzy. Spotkałem też Schmidta, który miał nawet większą manię na punkcie władzy, niż sam Führer. I to akurat jego miałem wtedy na myśli.
/I niestety, ale nie znam tego języka. Nauczyłem się kiedyś kilku zwrotów, które bywały przydatne, ale nic poza tym. Przykro mi.
Do Bucky'ego
Uwarzam że ładniej wyglądałeś w krótkich włosach i bez zarostu. Wiem co piszę jestem twojim odpowiednikiem w damskim wymiarze.
/Znam rosyjski, angielski, francuski, niemiecki i mandaryński, potrafię powiedzieć też kilka zdań po japońsku, polsku i chińsku. Prawie żadnego z tych języków się nie uczyłem, po prostu wgrano mi je do głowy. Wiesz, Hydra.
/No i super, że tak uważasz, ale ja uważam inaczej. Nie zamierzam się ani strzyc, ani golić.