Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gall Anonim. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gall Anonim. Pokaż wszystkie posty

19 maja 2016

RED HOOD

Dopiero sobie o tym przypomniałem, wybacz, jestem taki nieświadomy. XD Jeżeli miałby wciąż swoją metalową rękę, to mogliśmy zawołać Steve'a (a co, po co nam się wyśliać). Lub też magnez, jak wspomniałaś.

To sobie wyobraź, co mogło być po tym. Mentalny spokój Bucka.
/Steve w życiu nie przyłożyłby do tego ręki, ale może Tony i jego zbroja byliby chętni. I patrząc na to, jaki "mentalny spokój" Wanda zafundowała ekipie w AoU, Bucky skończyłby pewnie gdzieś w kącie, błagając o to, by wyciągnęli mu to z głowy.  
Czas wkurwiania ciąg dalszy.
[link]
/Doczepiłeś się mojego wyglądu? Och, straszne. Chyba zaraz się załamię.

18 maja 2016

RED HOOD

Och, i to bardzo, ktoś musi przecież musi trzymać Bucky'ego w garści. :P Wanda idealna kandydatka, taka potężna, a Buck mizerny przy niej (pod kwestią zdolności)... 
Jak nie N, to może Wanda podoła wychowaniu Barnesa. xd
/I właśnie tu jest problem - Bucky może za bardzo obawiać się Wandy, bo w ogóle chcieć się do niej zbliżyć. Wie, że potrafi namieszać ludziom w głowie i to może go hamować. Strach niby ludzka rzecz, ale związku na tym nie zbudujesz.

/I to wszystko wina wychowania bezstresowego. Popuść mu trochę i zobacz, co z niego wyrosło. Ale nie skreślajmy Winniego, jeszcze mogą być z niego ludzie.

Red Hood

Ja jestem zdecydowanie za Winter Witch. Może z sympatii do tego, że pani Olsen i pan Stan są dla mnie idealnymi kandydatami do roli Kapelusznika i Alicji... [link]
+ [link]
/Osobiście mam dwie kandydatki na potencjalne kobiety życia pana Barnesa - i to dwie niemal skrajnie różnie kandydatki - ale ciekawiło mnie, kto według was najbardziej pasowałby do naszej ulubionej zrzędy. I cóż, nie da się ukryć, że on i Wanda mogliby stworzyć dość barwny, choć trochę niestabilny związek.

14 maja 2016

Red Hood

Ja raczej ich przyjaźń postrzegam tak ogólnikowo. Może symbolicznie.
Ten buziaczek był dziwny. Wydawało mi się, że Steve chce się pocieszyć pod starcie Peggy.
Nie znoszę kanonu Sharon/Steve... br. Wychodzi na to, że połowy kobiet z danego uniwersum nienawidzę. Jestem taki zły.
 Dodałem to z grzeczności, nie narzekaj. :P
/Dla mnie po prostu za szybko zaczęło być dobrze, a Bucky miał się tak znakomicie, że jego decyzja ze sceny po napisach przyprawiła mnie tylko o "wtf?".
/Właśnie o tym mówię. Wypadło to naprawdę dziwnie, bo Rogers wyszedł na gościa, który interesuje się siostrzenicą swojej dawnej miłości tylko dlatego, że ta jest jej krewną. I osobiście lubię Sharon, naprawdę, ale chcę ją zobaczyć jako pełnoprawną bohaterkę, nie love interest Capa.

/I nie narzekam, a po prostu twierdzę, że najpierw przedstaw propozycję, a dopiero potem dodaj, że może mi się to nie spodobać. No chyba, że to taka próba zniechęcenia mnie :P

Red Hood

*Będąc już po CW. Chcąc się wyżalić.*
Najlepsze w tym filmie była oczywiście przyjaźń Bucky'ego i Steve'a. Totalnie kupiła mnie ich "chemia", jaka wraz z kolejnymi filmami się zaostrzała. I muszę też przyznać, że powiało mi też trochę miłością platoniczną w przypadku tych obydwu panów. Zazdroszczę ich przyjaźni, naprawdę, jest taka prawdziwa. W XXI nie istnieje już coś takiego. :/
I ten Spidey... Ant-man... Sam i Bucky... :-D Szprycha ciocia May... :D Ale miałem ubaw w tej drugiej części filmu. 
 + Mam pomysł na crossover z Bucky'm, ale nie wiem, czy Ci się spodoba N...
/Dla mnie relacja na linii Steve-Bucky wypadała gorzej niż się spodziewałam. Za szybko zaczęli się rozumieć bez słów i dogadywać jak gdyby nic się nie stało. Za to relacja Sama z Bucky'm jest naprawdę świetna i mam nadzieję, że następnym razem dostaną razem znacznie więcej scen. 
A o tym nieszczęsnym cmoku mi nie przypominaj. To kanon - jasne, tak było w komiksach - jasne, flitowali wcześniej - jasne. Ale to wyglądało tak, jakby Steve zainteresował się Sharon na poważnie dopiero wtedy, kiedy dowiedział się, że to siostrzenica Peggy :/

/Wiesz, mogłeś nie dodawać tego "nie wiem, czy Ci się spodoba N", bo teraz wyobraźnia podsuwa mi dziwne scenariusze. Ale chętnie posłucham, a raczej poczytam.
Steve wreszcie dostałeś zasłużonego buziaka. Gratuluję. ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

10 maja 2016

Red Hood

To bierz przykład z przyjaciela. Może coś wreszcie dotrze do Twojej hermetycznej bańki w której siedzisz, jeżeli otworzysz się na coś więcej.
/Lubię swoją "hermetyczną bańkę". Masz z tym jakiś problem? Nawet jeśli tak, jakoś mało mnie to obchodzi.

Red Hood

Widzisz Bucky, Steve jakoś POTRAFIŁ docenić moją pracę. Dlaczego Ty tak nie potrafisz? :/
/Ym, bo nie jestem Steve'm?

9 maja 2016

RED HOOD

Dobra, nie chcę toczyć już rozmowy z takim konfidentem jak Ty, Bucky. :P W takim razie uczepię się teraz Rogersa. Może on przynajmniej doceni moje starania.
Ale i tak na dokładkę:
[link]
Nie byłbym sobą.
/Konfident? Naprawdę? I ależ proszę, obrażaj mnie dalej, nie krępuj się.

RED HOOD

Gdzie? Nie widzę, abyś jeździł na wózku. 
Przecież takie fajne obrazki z Tobą tworzę! :>
[link]
/A od kiedy to kaleką nazywa się tylko człowieka jeżdżącego na wózku? Jakoś pierwsze słyszę, że facet, któremu upieprzyło rękę - drugi raz - nie może się tak nazwać.

/I patrz, bo jakoś mi się nie podobają.

8 maja 2016

Red Hood

I kolejny fanartcik od Hooda. ;)
[link]
Wręcz przezabawne. Boki zrywać, naprawdę. Dawaj, pośmiej się jeszcze trochę z kaleki.

RED HOOD

 Dziękuję N! Chcesz więcej moich głupotek? :>
Jeśli masz, nie krępuj się. A nóż widelec Bucky'emu się spodoba i będzie miły :P
Sądząc po Twojej minie wiecznie zadowolonego dziadka spod baru... nie, nie wątpię. :P
A z czego mam się niby cieszyć, co? 

Red Hood

Zainspirowany tym postem: [link]. Postanowiłem stworzyć ten obrazek: [link]. 
Mój fanart dla Was! :-]
 + [link] <-Link związany z BPF'em!
/Przewspaniały! Masz prawdziwy talent :P!

/I już biegnę zostawić komentarz.
Bucky, bądź miły dla czytelników (a przynajmniej się wysil). :<
/Jestem miły. Wątpisz w to?

2 marca 2016

Red Hood

N, masz chyba jakiś błąd na stronie (a dokładnie u dołu).
Nie wiem, może to przez mój komputer, ale jak napisać, to napisać!
/Mógłbyś dokładnie opisać o jaki błąd chodzi? U mnie niby wszystko jest okej, ale gdy wgrywałam szablon, zmieniłam część kodu, bo był problem w wyśrodkowaniem i mogłam coś niechcący popsuć. 

23 lutego 2016

Red Hood

Bucky, jak tam Twój koczek? :-]
/Wspaniale, dziękuję za troskę.

18 lutego 2016

Red Hood

N, nie będziesz urażona, gdy użyczę wizerunku Stana? ;) Po prostu tylko jego widzę w roli Kapelusznika.
[link]
/Pana Stana to sobie bierz, obiekcje miałabym dopiero, gdybyś chciał pożyczyć sobie Bucky'ego :P
 I tak btw - blog oparty na jakiejś konkretnej wariacji na temat carollowskiej Alicji czy historia w pełni własna? Jeśli tak, to czy oparta na twoim opowiadaniu? Wolę się upewnić, by w razie czego wiedzieć o co pytać.

13 lutego 2016

red hood.

[link]
Prawdziwa hitoria.
Już widzę to oczami wyobraźni - klik.

11 lutego 2016

red hood.

N, masz swoje ulubione "pary" z poszczególnych książek/filmów/komiksów? :-]
Zbyt wiele tego raczej nie będzie, ale cóż:
(kolejność przypadkowa)
1) Floki i Helga z "Wikingów". 
2) Ragnar i Lagertha także z "Wikingów". Chociaż Ragnar odpychał mnie coraz bardziej z każdym kolejnym odcinkiem i teraz mam nadzieję, że ukatrupią go w czwartym sezonie.
3) Marshall i Lily z "Jak poznałem waszą matkę". Serial niewybitny, zakończenie skopane, ale patrząc na tę dwójkę widziałam taki związek, o jakim marzy spora część ludzi. Tylko bez Teda na doczepkę.
4) Karen McCluskey i Roy z "Gotowych na wszystko".
i... chyba to tyle. Nie przepadam za wątkami romansowymi, większość z nich albo mnie nudzi albo po pewnym czasie wypada z głowy.

I och, zapomniałabym:
6)

8 lutego 2016

red hood.

Mi na tą drugą szczena opadła. :P Fakt, mogą zrobić to co było w Age of Ultron.
I zmieniłaś szablon. :D Bardzo się cieszę, bo ten mój poprzedni był taki "amatorski". Teraz trochę mi lepiej idzie w robieniu szablonów i CSS, muszę przyznać *chwalenie się jest ohydne*.
/Scena z kriokomorą jest przegenialna, naprawdę czuć klimat. Dobrze, że Marvel postanowił postawić na trochę mroczniejsze tony, bo filmy tylko na tym zyskają. 
/Lubię minimalistyczne szablony, a ten po prostu mnie urzekł. I właśnie zauważyłam, że coraz częściej majstrujesz przy swoich szablonach i je udoskonalasz. Wczoraj natknęłam się nawet na remont na Ask S&D, kiedy chciałam dodać komentarz, więc skoczę tam kiedy skończysz :)

red hood.

Czyli nie tylko ja się cieszę tym spotem. :D
/No ba, że nie tylko ty! Tyleee tam Bucky'ego, że powoli zaczynam mieć obawy co do tego, czy w zwiastunach nie zobaczymy wszystkich scen z jego udziałem :P Za to Steve'a trochę mało (ale te ślady pazurów na jego tarczy!). I Antek wygląda jakoś gorzej, niż w swoim solowym filmie.
Ale ta scena:
I ta:
Mnie kupiły.

12 stycznia 2016

red hood.

Co sprawia, że czujecie się spokojni?

N:
Cisza. Wystarczy mi tylko cisza.

Fury:
Uspokajam się dopiero, gdy pozbędę się problemu, który ten spokój zakłóca.
Yelena:
Dla relaksu uprawiam jogę. Chociaż czasem działa tylko czaj. I to odpowiednio doprawiony.
Bucky:
Jak bardzo cię zaskoczę, jeśli powiem, że nic?