Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Stan i Pani Potter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Stan i Pani Potter. Pokaż wszystkie posty

20 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

Hej Sam! Dawno cię nie było :)
Co tam u Wisa? Wiesz coś?
Jak tam u Capa?
Opisz Jamiego w pięciu słowach ;)
Co teraz robisz?
Co tam u twojej partnerki?
I ogólnie strasznie fajnie że jesteś :3
/Jestem ostatnio strasznie zalatany- w przenośni i dosłownie, więc ciężko wyskubać mi trochę czasu wolnego. Urlop? W słowniku super-żołnierzy chyba nie ma takiego słowa.
/Wis jest w naprawdę świetnych rękach. Serio, lepszej opiekunki nikt nie mógłby sobie wymarzyć
/Steve jak to Steve. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, bo patrzą nam na ręce. Wszyscy to wiemy, ale on najbardziej się tym przejmuję i każdy najmniejszy błąd popełniony przez któreś z nas, uważa za własną porażkę.
/W pięciu słowach, mówisz. Jak ja nie cierpię limitów słownych. Dobrowolnie odizolowujący się od innych? 
/Co robię akurat w tym momencie? Mam chwilę wymarzonej przerwy.
/Aktualnie niestety nie mam partnerki. W życiu osobistym, oczywiście, nie tym zawodowym.

19 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

N Yelena u ciebie na gifach, to jaka aktorka?
To Katheryn Winnick. Grała m.in. Hannah w serialu "Kości" albo Lagerthe w "Wikingach".
Yelena czy sądzisz że Jamie jest żałosny? Albo jakie spawy Jamie, nam tu pomija?
Jimmy na pewno jest dość... specyficzny. Tak, specyficzny to chyba najlepsze określenie. Albo oryginalny, bo dość ciężko znaleźć drugiego takiego. I powiedziałabym, że raczej jest mi go żal, niż że uważam go za żałosnego. 
A to on czegokolwiek nie pomija albo przemilcza, bo to przecież "mało ważne"? Co za niespodzianka. 
Pomijasz? A dużo pomijasz?
Zastanówmy się nad tym, ile mogło tego być... tak, dość sporo.

18 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

taak... niektóre te sytuację, mogły wpłynąć na to że raczej się ciebie nie boi, ale bez przesady. Można o tobie wiele rzeczy powiedzieć, ale raczej nie to że jesteś żałosny.
Pamiętaj, że czasem pomijam niektóre sprawy. W szczególności takie, w których właśnie wypadam dość żałośnie. Z moim... niedopasowaniem zdarza się to dość często.  
 

13 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

N że tak zapytam czy wzorujesz się na kimś, gdy odpowiadasz za Yeleną, Clinta itd?
Chyba nie do końca zrozumiałam pytanie, bo raczej nie oczekujesz odpowiedzi, że wzoruję się na Yelenie i na Clincie :P? W tym pierwszym przypadku jest to jednak utrudnione, bo przez pewien czas podszywała się pod nią Natasha i tak naprawdę nie wiemy, jak długo to robiła. Dlatego część charakteru Yelena odziedziczyła właśnie po 616!Natashy :) A Clint to Clint i w jego przypadku mieszam jego odpowiedniki z Ultimate, 616 i z MCU. Z większością postaci tak właśnie jest :)
Cóż jest to dosyć dobra zabójczyni, [którą sam szkoliłeś] ratowała ci dupę już dużo, za dużo razy, mimo że kiedyś bała się ciebie jak cholera [i pewnie w środku nadal się ciebie boi] to teraz opiekuję się tobą jak jakiś pieprzony samarytanin, [chociaż zabrudziłeś jej tapicerkę w samochodzie] i nie pozwala żebyś się zabił\kogoś zabił\ktoś ciebie zabił przy najbliższej możliwej okazji...
A jak nic ci to nie mówi to Yelena.
Dobrze, że na końcu dokładnie sprecyzowałaś, bo jeszcze  miałby problemy z domyśleniem się, o kogo chodzi. I cóż, porównując to, kim teraz jestem do tego, czym byłem, gdy kiedyś mnie znała, naprawdę wątpię, by ciągle się mnie bała. Tym bardziej po zobaczeniu mnie w sytuacjach, w których stanowiłem raczej dość żałosny widok.

12 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

James nie mogę powiedzieć że tą odpowiedzią mnie nie zadziwiłeś. Pozytywnie. Bo jeśli walnąłeś mi tu takie naprawdę dobre uzasadnienie to znaczy, że chyba jest Ci lepiej. I ty wiesz KOGO to jest wpływ...
Jak już mówiłem, wiem trochę więcej niż mogłoby się wydawać. Choć fakt, przyznaję, że znowu wracam do normy. Chwiejnej i popieprzonej jak diabli, ale jednak normy.
I nie, nie wiem. Oświeć mnie.

2 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

James wiesz, lepiej powiedzieć trochę słów za dużo, bo jak ci powiem że idiotą nie jestes to będziesz się upierał że jesteś. Taka trochę odwrócona psychologia.
 Bardzo trochę, bo w tym przypadku powołanie się na odwróconą psychologię nie bardzo ma sens. Odwrócona psychologia to próba wpłynięcia na kogoś przez wykorzystanie jego potrzeby do przeciwstawiania się komuś i niezależności. Jeśli wydasz komuś polecenie zrobienia czegoś przeciwnego niż to, czego oczekujesz, a ktoś przez własny bunt postawi opór i zrobi to, czego naprawdę chciałaś. W tej sytuacji nie ma to sensu, bo z twojej strony było to tylko zwykłe stwierdzenie, z którym po prostu się nie zgadzam.

1 września 2015

Pani Stan i Pani Potter

O jaa... Uwielbiam ten kawałek Pamiętnika Jamie'go.
Przyznaję, że sama też go lubię. Pisanie zaczęłam od słów "To już nie ma znaczenia", a cała reszta przyszła już sama. Kolejna część będzie utrzymana w podobnym tonie. Mam już tyle: "— A czy ja jestem lepsza? Jestem tutaj tylko dlatego — podkreśla — że jakiś gość z łukiem i kompleksem dobrego samarytanina ma niezdrową tendencję do traktowania SHIELD jak schroniska dla bezpańskich przybłęd.".
Yelena od teraz jesteś moim bogiem. Boginią.
Um, dziękuję po raz kolejny.
James, potrafisz być upierdliwym idiotą, ale teraz to wiesz, tak mi przez ciebie ciepło gdzieś w środku. 
Wcale nie zachowuję się jak upierdliwy idiota. Znaczy, nie przeczę, że jestem upierdliwy, ale nie jestem idiotą. Pochwal mnie, nie obrażaj.

26 sierpnia 2015

Pani Stan i Pani Potter

No wiesz, mój kot zeżarł nawet kwiatki. To były takie różowe, jadalne kwiatki, położone na wierzchu... A to ciasto było takie dobre! uhhh -,-
no nie mój piechol waży sześćdziesiąt :D ale i tak jak chcę żebyś go pomiziała to: no pogłaszcz mnie, pogłaszcz! i uwali się na ciebie ;)
uhh <33 metalooowa łapcia ;D
Ona robi zupełnie tak samo. To największa przylepa jaką znam i czasem mam wrażenie, że ona nie zauważa tego, że nie jest małym pieskiem kanapowym. Bo tak, ona uwielbia spać na kanapie, a ja czasem nie mam serca jej stamtąd wyrzucać.
Niektórzy fangirlują pana Stana, inni Bucky'ego, a N metalową łapcię. Naprawdę wyszła im świetnie.