Jamie brawa dla ciebie. W końcu da się z tobą porozmawiać, jak z normalnym człowiekiem (i tak uważam cię za normalnego człowieka) :D No dobra, niech zaryzykuję. To kiedy pomyliłeś te ręce? I muszę przyznać, że jesteś dość wybrakowany ;P, ale w kwestii zębów to chyba masz rację. Przynajmniej się nie psują. I jeszcze jedno. Jamie już mi się znudziło (i tak długo wytrzymałam), więc co powiesz na nowy pseudonim?
O tak, zaszalejmy- proponuję "James". Świetne, co? Choć przyznaję, do dziś zastanawiam się dlaczego, u diabła, ojciec dał mi na drugie imię nazwisko prezydenta.
Nie jestem wybrakowany, jestem niepełny. I na pewno nie normalny, ale to chyba komplement?
Nie powiem. Już wolę zostać przy dyskusji o moim wymarłym życiu erotycznym, mniej upokarzające.













